23.7.17

Gadżety dla zmarzluchów.

Każdy, kto mnie osobiście zna, wie o jednej istotnej rzeczy - mam okropnie lodowate dłonie. I to do tego stopnia, że nawet podczas upału one potrafią zmrozić dotykiem drugiego człowieka. Fakt ten doprowadza moich najbliższych do szału, a i mnie nierzadko przyprawia o niezręczność. Z tego też oto powodu, rok w rok dostaję ciepłe rękawice albo jednorazowe ogrzewacze. Jednak jest osoba, która poszła krok dalej i na moje zeszłoroczne urodziny sprezentowała mi coś niezwykle oryginalnego, a jak cholernie przydatnego...


Pewnie większość z was właśnie zaczęła się zastanawiać, co to u licha jest. Już tłumaczę. Butty (bo tak nazywa się ten model) z powyższego zdjęcia to nic innego jak.. ogrzewacze na dłonie! Nie mam bladego pojęcia, skąd on to wytrzasnął, ale musicie przyznać, że prezent był genialny. 

Ogrzewacze są w formie rękawiczek (bez palców), dzięki czemu podczas noszenia można swobodnie wykonywać wszelkie rzeczy: jak chociażby grać na padzie, albo pisać na klawiaturze ٩(•౪•٩). Z tyłu mają regulację na rzepy, stąd każdy może je wsunąć na swoją dłoń.

W zestawie dołączono kable, dzięki którym nie musimy kombinować z podkradaniem pasujących z innych urządzeń domowych. Wewnątrz każdej rękawiczki jest krótki kabel do podłączenia akumulatorów, więc (na szczęście) urządzenie to jest bezprzewodowe (nie ma nic gorszego od bycia okablowanym). Niestety ma jedną jedyną wadę - dosyć szybko się rozładowuje. Ciepło trzyma przez jakieś 2-3h, a po upływie tego czasu przechodzi w tryb "podtrzymywania". 

Kolejnym ciekawym gadżetem, który również dostałam w prezencie jest podkładka pod myszkę komputerową. I nie byłoby to warte opisywania, gdyby nie fakt, że: a) jest w kształcie Rilakkumy, b) grzeje w łapkę! To, co jest najbardziej urocze w designie tego misia jest ogromna głowa w stosunku do tego malusiego kadłubka. Osobiście baaaaardzo mi się to podoba, jest przezabawne. 


Podkładka zasilana jest przez usb, zatem spokojnie można trzymać ją obok komputera. Wydzielane ciepło jest przyjemne, chociaż dla niektórych może być nieco zbyt gorące. Ale bez obaw, oparzenia nie są groźne. 

Początkowo obawiałam się, że użytkowanie tego gadżetu nie będzie należało do najwygodniejszych. Na szczęście powierzchnia do jeżdżenia myszką jest duża, tak samo jak wysokość wewnątrz głowy misia, więc ręka swobodnie wchodzi. Dodatkowo kadłubek robi świetne podparcie dla nadgarstka. Wiecie, że od tego czasu odeszły mi bóle tej części ciała w niepamięć? (۶•̀ᴗ•́)۶

Do całości, już sama, zakupiłam sobie najpotrzebniejszy gadżet we wszechświecie. Fani gorących napojów na pewno teraz doskonale mnie zrozumieją. Czy istnieje gorsze uczucie od tego, kiedy zrobisz sobie herbatę/ kawę, totalnie zapomnisz o niej i zalewając się łzami wypijasz zimną? Na szczęście ten problem w pewnym stopniu mam za sobą, a to za sprawą takiego gadżetu. 


Jest to nic innego jak podkładka pod kubek, która wydziela ciepło przez podłączenie do portu usb. Wyprzedzając pytania, niestety nie podgrzeje napoju, ma na to za słabą moc, ale doskonale spisuje się w podtrzymywaniu ciepła. Zauważyłam, że używając ten gadżet, ciepło napoju wydłuża się do dobrych kilkunastu minut. Może nie jest to jakiś spektakularny wynik, ale zawsze jakiś jest. Również im niższe i cieńsze naczynie, tym ten czas stopniowo się przedłuża. Warto też przemieszać ciecz przed wypiciem, aby równomiernie rozłożyć ciepło. 

Gadżet ten nie był drogi, nie pamiętam dokładnej ceny, ale nie przekraczało to 5 dolarów. Dostępny jest w trzech wersjach kolorystycznych: żółty, niebieski i biały. Wybrałam ten ostatni, gdyż po prostu pasuje mi do laptopa ( ◞・౪・). Natomiast jeśli miś nie jest waszym spełnieniem, na ali dostępne są różne wzory, np. swojej koleżance z roku kupiłam w kształcie donuta (chociaż ten był trochę droższy - miał też większą moc). 

A Wy macie jakieś ciekawe gadżety związane z ogrzewaniem? (:
PS - tak, wiem, że mamy lipiec :v

22 komentarze:

  1. Latem to chyba dobrze ze ma się zimne dłonie
    Przynajmniej mila odmiana od panującego żaru

    Ogólnie polecam jeśli wiesze ze będziesz z kims sie witac to kilka minut przed zacząć masować/trzec dłonie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie, bo jak jest się rozgrzanym i tak chlaśniesz sobie tym lodem to aż dreszcz przechodzi :P.

      To działa tylko na chwile, a w towarzystwie wygląda to co najmniej dziwnie, jakbym coś knuła, hahah.

      Usuń
    2. Ja nie jestem wstanie zniesc lata jak jest 30+ stopni

      A zima to w klapkach przy -10 chodzilem po sniegu jak pomagalem w domu opieki.

      Usuń
    3. Ja też nienawidzę wysokiej temperatury, dla mnie cokolwiek powyżej 20 stopni to istna tragedia . Ale co zrobić :v. Przynajmniej mogę się okładać łapami :P.

      W klapkach? To już szaleństwo!

      Usuń
    4. Mieszkam na Podlasiu
      Zazwyczaj jest -30 to trzeba bluzy zakładać

      Usuń
  2. Aaa, cieszę się, że znowu piszesz!
    Problem ten mnie na szczęście nie dotyczy, bo ja z kolei zawsze jestem ciepła (XD), ale gadżety są przeurocze. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam znajomą, która ma wręcz odwrotnie do mnie - temperatura z 10-20 na minusie a ona rozpięta kurta i mega (na prawdę mega) ciepłe dłonie o.O!

      Usuń
    2. Znaczy ja jestem strasznym zmarzluchem, ale zawsze jak ktoś mnie dotyka to dziwi się, jaka jestem ciepła. XD
      Ciepełko jest fajne. ^^

      Usuń
  3. Urocze (szczególnie Rilakkuma) i takie przydatne. Też muszę sobie kupić jakieś ogrzewcze, bo moje dłonie często są jak lód

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale to wszystko fajne i urocze! :D Może powinnam sobie sprawić coś podobnego. Póki co walczę z japońskim upałem, ale jak wrócę do Polski, pewnie znowu będę wiecznie zmarznięta i dłonie znów zamienią mi się w lody. ^^'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas (przynajmniej u mnie) jest tragicznie. Ponad 30 stopni, bez wiatru, sucho, duszno.. dziś z rana trochę popadało, więc na zewnątrz było genialnie. Ale było, minęło, teraz jest jeszcze gorzej, bo wszystko paruje :(.

      Ja rzadko jestem zmarznięta, nawet bym powiedziała, że lubię, kiedy jest mi zimno. A dłonie mam zimne niezależnie od pogody :P. Najpewniej kłopoty z krążeniem, ale to po mamusi :D.

      Usuń
  5. Ojejku, jakie to jest urocze! *-* Akurat ostatnio gubiłam się na Ali i szukałam różnych uroczych gadżetów lub ubrań do 10 dolarów. Może masz coś jeszcze do polecenia? ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy oczywiście, czego poszukujesz. Ali jest kopalnią tego typu rzeczy, ale wiedzieć trzeba jedno - one nie są trwałej jakości. Bardziej służą jako chwilowy gadżet lub zwykła ozdoba. Dajmy na to długopisy: pewnego czasu mieliśmy ze znajomymi fazę na masowe sprowadzanie ich, no bo koszt mniej niż dolar? Pff, co to jest! A możesz mieć masę wzorów, których na bank nie dostaniesz w Polsce. I faktycznie są ekstra. Dobry pigment, wykonanie standardowe, wygodne, ale.. no właśnie - szybko wyczerpuje się wkład. Z jednej strony jest to może plus, bo możesz szybko kupić nowy (ale starego się nie pozbędziesz, bo jest zbyt kawaii, więc zaczynasz robić cmentarzysko wypisanych długopisów). A zastępczy wkład ciężko kupić.

      Za mniej niż 5 dolarów możesz kupić cudowne ręczniki do twarzy/ rąk. Są dobrej jakości, a wzorów cała gama. No i taka rzecz posłuży Ci z pewnością dłużej niż atrament w długopisie.
      Generalnie wszelkie kuchenne gadżety: minutniki, różne formy, foremki (możesz kupić nawet foremkę na kształtowanie ugotowanych jajek! Pisałam kiedyś o nich na blogu), rękawice kuchenne (hej, w końcu mają na małe dłonie ^^), pojemniki bento itd.
      Również kubki są w atrakcyjnych cenach, aczkolwiek czasem potrafi przyjść stłuczone :(.

      Szeroka gama jest też kosmetyczek i piórników. Wszyscy dookoła będą Ci zazdrościć oryginalnych wzorów, a i za każdym razem cieszy wzrok, gdy wyciągasz z nich przybory. Osobiście kupuję też etui na okulary, ale raz nakleili mi naklejkę bezpośrednio na nim - ciężko było ją zedrzeć i zostawiła brzydki ślad kleju. Poza ciekawymi wzorami są ciekawe kształty, np miałam w czasach szkolnych etui Pana Marchew :D.

      Fajnymi gadżetami w tej cenie są również pendrivy, breloczki do kluczy (takie nakładki na nie), usb huby, albo zatyczki do telefonów (plug). Serio jest w czym przebierać ^^.

      Z ubrań w cenie do 10 dolarów najlepiej kupować koszulki/ topy. Bluzy, sukienki itp mogą przyjść wątpliwej jakości (ale nie muszą!). Prędzej celowałabym w akcesoria: torby i plecaki. Czasem mogą wpaść też buty.

      Wypatruj postów na blogu, często opisuję w nich ciekawe (i na pewno) urocze rzeczy za niewielkie koszta :D.

      Usuń
  6. OMG podkładka na USB *___* Cudownosć!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tego szukać w internetach :D?

      Usuń
    2. Podkładki pod mysz:
      Zapewne "usb mouse pad" albo dodatkowo z tagiem "heater/ warmer". Pewnie znajdziesz też pod "Warm Mouse Pad",
      np. https://www.aliexpress.com/item/Winter-Warm-Mouse-Pad-Thick-Cartoon-Plush-Hand-Warmer-Heated-Mouse-Mat-USB-Port-with-Wristguard/32779424979.html?spm=2114.search0104.8.4.dqQSKP

      + moje z innej aukcji: https://pl.aliexpress.com/item/HOT-Rilakkuma-Totoro-Plush-Toy-Cute-USB-Heating-Winter-Hand-Warmer-Golves-Plush-Mouse-Pad-Toys/32801782865.html

      Podkładki pod kubek:
      W zasadzie tak samo tylko jakiś "usb mug pad" lub "usb cup warmer". Mój konkretnie to: https://aliexpress.com/item/1PC-Cute-Bear-Design-USB-Powered-Cup-Mug-Warmer-Coffee-Tea-Drink-Heater-Tray-Pad/32611937055.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.sascHf

      No i oczywiście aliexpress - najtaniej i najwygodniej :D.

      Usuń
  7. Genialne!
    Szczególnie te rękawiczunie. Latem z dłońmi nie mam aż takich problemów, ale zimą jestem zimniejsza niż śnieg. ^^
    Nie widziałaś gdzieś podgrzewanych skarpetek? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno widziałam kapcie, działają na tej samej zasadzie: mają z przodu kabelki usb i możesz się podłączyć do np. laptopa i grzeją ci stópki :D.
      Skarpet nigdy nie szukałam, ale one NA PEWNO istnieją.

      Usuń
  8. Muszę sobie też sprawić te wszystkie gadgety, zwłaszcza do pracy *.* Jestem strasznym zmarzlakiem i nie raz myślałam nad zakupem zwykłych rękawiczek bez palców do komputera. Gdzie takie cuda można znaleźć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podlinkowałam w komentarzu wyżej w odpowiedzi dla Otai :).

      Natomiast jeśli chodzi o rękawiczki to dostałam je w prezencie, ale z tego co wiem to zostały kupione na oficjalnej stronie Smoko. Niestety bezprzewodowe są chyba już wszędzie niedostępne.

      Z przewodem: https://www.smokonow.com/products/toast-usb-wired-handwarmers.

      Chociaż widzę, że na amazonie jest ostatnia sztuka bezprzewodowych, tylko w innym wzorze: https://www.amazon.com/Smoko-Toast-USB-Handwarmers-Wired/dp/B016C85B0C oraz na ebay'u też coś mi przemknęło :).

      Usuń
  9. Słyszałam już o tych urządzeniach i nie martw się, moje ręce są równie lodowate.

    OdpowiedzUsuń

slider