11.9.15

Szczęśliwa Sumire!


Nawet nie wiecie moi drodzy jak się cieszę - zdałam! Wczoraj miałam poprawkę z analizy matematycznej. Na sali pojawiło się około 30 osób, co wydaje mi się sporą liczbą, zważywszy na to, iż jest to chyba połowa wszystkich studentów z mojego rocznika. Bardzo się bałam tego egzaminu, bo nie ukrywam, za niezdanie tego przedmiotu miałoby się jakieś cztery stówki mniej w kieszeni. Niestety, materiał z II semestru był obszerny, bo przerabialiśmy kontynuacje granic, pochodne, aż w końcu całki. Miałam ciężkie zadanie, gdyż musiałam na własną rękę przerobić całki oznaczone, które nasz ćwiczeniowiec po prostu zlał (a później niespodzianka na egzaminie). Spędziłam tydzień na intensywnej nauce. Zmarnowałam zeszyt, kilkanaście oddzielnych kartek, wypisałam długopis, ale efekt bardzo się opłacił. Na poprawce pojawiło się pięć zadań - cztery z nich bardzo podobne do tych z czerwca (nieco zmodyfikowane), zaś ostatnie - uła, chyba tylko po to, by nikt przypadkiem nie otrzymał 5 :D Ucieszyłam się, widząc drugie zadanie: "podaj definicję całki Riemanna oraz przeprowadź dowód całkowalności funkcji ciągłej w sensie Riemanna", czaicie, że nauczyłam się tego dowodu dzień przed egzaminem? Od razu zabrałam się za smarowanie go na kartce. Oprócz tego pojawiło się całkiem skomplikowane pierwsze zadanie, z wykorzystaniem twierdzenia Lagrange'a i bardzo przyjemne dwa zadanka na objętość oraz całkę Darboux. Wydaje mi się, że ja i moja koleżanka z grupy, jako jedyne przyszłyśmy przygotowane i wyuczone.

No właśnie, "wyuczone". Ludzie przyszli z myślą, że będą ściągać i byli jakoś mocno odprężeni. Niespodzianka! Pilnowało nas troje profesorów, którzy łazili między rzędami, prześwietlając nas na wylot i traktując jako potencjalnych terrorystów. Nie wiem, czy im się udało, ale kolega z grupy wyszedł mocno załamany z sali. Cóż.. dziwię się ludziom, że mając nóż przy gardle (w postaci warunku) wciąż nic nie robią, by zdać przedmiot. Nauka nie boli, serio! Nikt nikomu nie każe studiować, po co więc się męczyć na uczelni? Nie wiem...

Moi drodzy, w końcu czuję, że mam wakacje! Na reszcie jestem w stanie odpocząć psychicznie, bez tej ciągłej myśli w głowie, że jeszcze czeka mnie egzamin. A właśnie, bo nie napisałam, dostałam czwórkę, z czego jestem niezwykle dumna. Po tej krótkiej, ale jakże intensywnej nauce, znów dotarło do mnie, za co kocham matematykę. Zmusza do myślenia, daje ogromnego kopa i w końcu tą niesamowitą satysfakcję, kiedy zaczynasz pojmować zadania, z którymi wcześniej miałeś problem. 

A tak w innym temacie. Będąc jakoś w wakacje w Matrasie, skusiłam się na te dwie mangi od Kentaro Miury. Bardziej pomyślałam o Elentharze, bo w końcu jego ulubionym tytułem jest Berserk. Wzięłam je, gdyż były przecenione, a szkoda, by się zmarnowały, hehe. Nie miałam jeszcze okazji przeczytać, ale mam zamiar zrobić to dziś wieczorkiem. Chciałam też zrobić podsumowanie mang zakupionych w okresie wakacyjnym, ale niestety część zostawiłam w domu i prawdę mówiąc, nie pamiętam, co ja tam wtedy wcisnęłam w koszyk :D Natomiast mogę jeszcze dodać, że idąc tropem przecenionych mang od Hanami na Gildii, postanowiłam skompletować całe Suppli. Przesyłka szła do mnie w mniej niż 24h! To stanowczo zachęciło mnie do zakupów z tej księgarni. Niestety nie było już dostępnego pierwszego tomu, ale spoko, dorwę go! Za bardzo chcę przeczytać mango, ale głupio tak bez początku. Chociaż zdesperowany wszystko może! 

Nie wiem, co mnie podkusiło, ale zamówiłam wczoraj.. Tokyo mew mew. Może to szczęście studenckie aż tak mnie upiło, że zrobiłam coś tak szalonego! Nie jestem fanką tego gatunku, ale niziutka cena, stary tytuł i.. jakoś samo wskoczyło mi do koszyka. Och, zawsze to jakieś urozmaicenie na mojej półce :3. 


Szukam jakiegoś animu do obejrzenia. Nie mam szczególnych preferencji, ale chciałabym, by nie było ono jakieś super nowe. Polećcie coś! 

21 komentarzy:

  1. Szczęściara. :( chciałabym już mieć wakacje. Ale cóż, gratuluję!;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy tam coś masz do poprawienia? :D

      Usuń
    2. 15 i, jak się uda, 17. W moim przypadku to w sumie zaliczenie.xD

      Usuń
    3. Trzymam kciuki! Rozwal uksforda :DDD

      Usuń
  2. Czemu wszyscy oblewają analizę matematyczną? xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może chociażby dlatego, że nikomu się nie chce uczyć pieprzonych dowodów, które i tak się do niczego później nie przydadzą?
      Nie wiem jak inni, w moim przypadku był to po prostu nieprzerobiony materiał na ćwiczeniach, który zawitał na egzaminie, jeeeeej!

      Usuń
  3. gratulacje! Suppli to naprawdę fajna manga :D, może ma średnie tłumaczenie, ale ogólnie jest naprawdę fajne :D

    Ze starszych. ale fajnych to bardziej takie klasyczne tytuły mi przychodzą na myśl - Samurai Champloo, Skip Beat, Honey and Clover, Tiger and Bunny, Tsuritama. Nie mam pojęcia co z tego oglądałaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktycznie wszystko, ale dzięki za polecenie :D Dobre tytuły :3

      Usuń
  4. Gratuluję zdania egzaminu! :D
    Sklep gildia także mnie ostatnio pozytywnie zaskoczył. W poniedziałek została wysłała paczka ekonomiczna zagranice, a już dzisiaj listonosz zapukał do moich drzwi. To naprawdę świetne tempo! Nie wspominając, że zwykle na paczuszkę z Polski czekam co najmniej tydzień.
    Polecam gorąco Uchouten Kazoku, Jinrui wa Suitai Shimashita, Kyousougiga i króciutkie Little witch Academia <3. Wybrałam coś lekkiego, ale równocześnie wciągającego. Sorry, jeśli tytuły okażą się zbyt aktualne, ale dla każdego coś innego jest nowe, bądź stare.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to nie wychodzę poza lata 2010, jakoś tak zatrzymałam się w czasach mojego gimnazjum :D

      Usuń
  5. Gratuluję! <3
    Tak bardzo masz rację w kwestii uczenia się, ja ogólnie nie rozumiem ludzi, którzy tylko narzekają, że im ciężko i strasznie, bo jak piszesz, przecież nikt im nie każe studiować, jak nie chcą to nie muszą, proste. Spoko zażartować sobie od czasu do czasu i ponarzekać, ale potem wracamy do rzeczywistości, spinamy tyłek i się uczymy, a nie tylko marudzimy. >.<
    Ładny stosik, a co do Tokyo Mew Mew, to kto wie, może akurat Ci się spodoba? xD hah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo kto nie narzeka, prawda? Sęk w tym, by nie skończyć tylko na marudzeniu. Czasem trzeba spiąć poślady i wziąć się do roboty. Dopiero, gdy po wielkiej nauce coś nam nie wyjdzie to wtedy możemy podejrzewać, że coś jest nie tak z innymi :D
      Nie, nie spodoba :D Na 100% nie :DDD

      Usuń
  6. Gratuluje zdanego egzaminu, aczkolwiek te matematyczne rzeczy o których pisałaś... nawet nie wiem o czym pisałaś, będę szczera XD *ja taka niematematyczna*
    Kupiłaś Tokyo Mew Mew? To będzie interesujące XD aż nie mogę się doczekać co napiszesz o swoich wrażeniach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi strasznie i jest straszne! Aczkolwiek jak się pilniej przysiądzie to i matematyka nie jest taka straszna, na jaką wygląda (:
      Tak, kupiłam.. jestem po pierwszym tomie i czuję, że coś mi nieźle odjebało xDDD

      Usuń
  7. Gratuluję i zazdroszczę, bo ja zapewne oblałam rok przez jeden głupi egzamin. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierzę w to! Trzymam mocno kciuki :3

      Usuń
  8. Gratuluję ! Jestem humanistą, więc matematyka to zupełnie nie moja bajka (chociaż nie jest tak źle, z fizyką to dopiero porażka). To w matrasie są przeceny na mangi ? :O. Wszyscy ostatnio to Supli czyta, muszę ogarnąć ten tytuł >,<. Tokyo Mew Mew mam pierwszy tom, jest słodko i trochę dziwnie XD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czasach szkolnych byłam lepsza z fizyki jak z matematyki. Nawet podchodziłam czasem z myślami na poważnie, ale wygrała miłość do majcy :D
      Jak się ma srebrną czy tam platynową kartę w matrasie, to mangi idzie kupić kilka złotych taniej :D Natomiast w sklepie online bardzo często mają przecenione tytuły.
      Nie tyle dziwnie, co po prostu strasznie xD

      Usuń
  9. Gratulacje :D
    Nad Suppli już kilka razy się zastanawiałam, ale jak na razie nie kupiłam (choć też skorzystałam z promocji na Gildii). Może kiedyś, o ile do tego czasu nakład całkiem się nie skończy... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chorowałam spory czas na tą mangę, aż w końcu nadarzyła się okazja, to i wzięłam, co by mnie później sumienie nie ruszyło :D

      Usuń
  10. Gratuluje zdania egzaminu! :D

    Zapraszam do siebie

    http://mollyan-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

slider