20.3.15

Moja historia blogowania - 6 lat z Wami!

Przeglądając ostatnio zakładki, z niedowierzaniem stwierdziłam, że mój stary poczciwy blog na onecie ... wciąż istnieje! Niestety nie wygląda on za dobrze, nie tak go pozostawiłam. Mając chwilkę wolnego czasu zaczęłam go przeglądać, uśmiechając się w duchu z redagowanych tam tekstów. Wtedy też przyszedł mi do głowy post o moim blogowaniu, z jednoczesną historią mojej fascynacji tymże tematem. Dlaczego? Bo zauważyłam, że nigdy takiego postu nie napisałam! :D 

"Budyń, Ty stary wyjadaczu!"

Blog Świat Anime założyłam w 2009 roku i sama jestem zaskoczona, gdyż wskazywałoby to na szósty rok mojego blogowania (w tematyce m&a)! Nieskromnie mówiąc, blog słynął z bardzo ciekawego wyglądu, jak na tamte czasy. Bardzo żałuję, że nie mogę Wam pokazać ani jednego szablonu, ale serwer, na który wrzucałam grafikę, od jakiegoś czasu nie istnieje :< W tym okresie byłam zafascynowana grafiką komputerową, toteż wystrój bloga bardzo często ulegał zmianie. Chyba najbardziej zapadły mi w pamięci dwa szablony - pierwszy z Yuuki Kurosu (Vampire Knight), której oczy świeciły na czerwono oraz Nagisa (Clannad), za którą skakały wesołe dango :D Szczególnie z tego pierwszego byłam niezwykle dumna, gdyż był to mój pierwszy, ruchomy nagłówek, a w dodatku wyszedł lepiej niż oczekiwałam. 
Poza tym tematyka dotyczyła głównie mangi i anime oraz Japonii. Wkrótce do blogowania dołączyło dwoje moich szkolnych znajomych - Kisiel oraz Dżemikowa. W tym samym czasie poszliśmy krok dalej i posty zaczynały się pojawiać w formie.. magazynu. Do tej pory pamiętam niezliczone godziny spędzone przed komputerem, w celu uformowania gazetki. Przyznam, że późniejszy efekt był tego wart, bo czytelników przybywało z każdym numerem (: 
Obok możecie ujrzeć uratowaną stronę. Wszystko powstawało w photoshopie i powiem głośno - było z tym urwanie głowy. Idealnie dopasować czcionkę, wycinanie obrazków/ zdjęć itd. Powstawanie numeru było bardzo czasochłonne, tym bardziej, że całość spoczywała na moich barkach. Na szczęście znacznie przyjemniejsza część tej historii to redagowanie tekstów. 

Na numer składały się:
- 2-4 recenzje (każda napisana przez inną osobę),
- premiery mang/anime/dram,
- top 5..,
- ciekawostki o Japonii,
- kurs języka japońskiego,
- kącik urodowy i modowy,
- coś od nas.

Numery były tematyczne i artykuły musiały być ze sobą powiązane. Te, które udało nam się poruszyć to m.in: "Koszmarki z anime", "Przyszłość, roboty - mecha", "Cukier, słodkości i małe dziewczynki - moe" i.. i szczerze mówiąc więcej nie pamiętam :c Zwykle spotykaliśmy się w trójkę, obgadując dany tytuł z każdej strony. Te chwile wspominam najlepiej, w końcu to czysta przyjemność dzielić z kimś wspólne pasje. 

rok 2008/09 - obgadywanie nowego odcinka Clannad After Story, ja i Kisiel.

Bo od tego tytułu wszystko się zaczęło! Coczwartkowe powroty do domu, w celu obejrzenia nowego odcinka naszego, ówczesnego, ukochanego anime, a następnego dnia obgadywanie go z najmniejszymi detalami. Wtedy właśnie padł pomysł założenia bloga i dzielenia się przemyśleniami na większą skalę. Kocham te wspomnienia i zawsze do nich wracam z ogromnym sentymentem. 

Później onet zaczął odstawiać numery. W końcu któregoś dnia poszłam za głosem ludu i osadziłam się tu, na blogspocie. Zmieniliśmy adres na Otaku-Ai i tam kontynuowaliśmy swoją przygodę. Wydawać by się mogło, że w końcu będziemy mogli spokojnie blogować, ale nastały czasy wyboru liceum i każde z nas obrało inną drogę. Znów zostałam sama i doszłam do etapu, że nie sprawiało mi to już żadnej przyjemności. Musiałam ochłonąć i odpocząć od tego. Ostatecznie podjęłam decyzję przeniesienia się na mój drugi blog, czyli Kupin-Art (który nota bene tworzyłam z Kisielem) i połączyłam je, co znacznie ułatwiło mi pracę. A co się dalej działo możecie już śledzić na tym blogu (:
Co dało mi blogowanie? Przede wszystkim rozwój swoich zainteresowań. Polubiłam interakcję z innymi czytelnikami i bardzo mnie cieszy odzew pod postami. Lubię rozmawiać z ludźmi, a jako, że z natury nie jestem śmiała to internet daje mi doskonałe pośrednictwo. Poza tym poznałam wielu wspaniałych ludzi, z niektórymi udało się zawrzeć przyjaźnie w życiu realnym, a także.. odnaleźć swoją drugą połówkę ;) Cieszą mnie nowe blogi, a jednocześnie smuci, że tak wiele zostaje porzuconych. Na przestrzeni tych sześciu lat mogłabym na palcach jednej ręki wyliczyć ilu wytrwało do dnia dzisiejszego...

Aktualnie mam nowe pomysły na urozmaicenie bloga, aczkolwiek nie wiem, czy dobrze się one przyjmą. Spróbować zawsze można, choć dalej będę się nad tym zastanawiać, dlatego nic na razie nie mówię, choć trochę Wam podpowiem :v


Udało mi się nie rozpisywać, chciałam wszystko napisać skrótowo, bez rozwlekania niepotrzebnie języka. Jeśli ktoś ma jakieś pytania to chętnie odpowiem. Na koniec wstawiam swoje gryzmoły:

Tak bardzo projektowanie istot na okręgach i elipsach! :V 

12 komentarzy:

  1. Chętnie poczytałabym ten magazyn! Gratuluję cierpliwości :)
    http://solidscript.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety onet całkowicie zniszczył naszą pracę, a hostinger usunął wszystkie obrazki, więc kompletnie nie da się już odzyskać stron magazynu :< Zostały już mi się tylko jakieś szczątkowe strony w czeluściach komputera (który nota bene był sformatowany więc wszystkie dane zostały wyczyszczone :<).

      Usuń
  2. Mój pierwszy blog powstał w 2003, albo w 2004 roku i nazywał sie "Otajkowo" XD. W sumie nawet ładne layouty tam miałam i był chyba na serwisie blog.pl, ale... nie wiem co tam pisałam, bo jakoś chyba zniknął, a ja zbyt wielkiej wagi do przeszłości też nie przywiązuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie tylko odpowiadam na twoje pytanie: pracuję w Macu przy Grunwaldzie, ale nie tym na pasażu, tylko trochę dalej, 24 godzinnym ^___^ zapraszam XD. A post skomentuję jutro, bo na lapka weszłam tylko na chwilę, właśnie skończyłam pracę ;___; do napisania XD!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już nie pamiętam kiedy założyłam swojego pierwszego bloga, ale nie była to na pewno tematyka M&A ;) I też był on na onecie, bo kto kiedyś nie posiadał tam swojego własnego bloga? ;) Tak czy siak życzę się jeszcze kolejnych sześciu wspaniałych lat w świecie blogspotu! ^ ^ Pozdrawiam
    Kusonoki Akane

    OdpowiedzUsuń
  5. NO! Przeczytałam! >D Wow, 6 lat to całkiem sporo :o nie umiałabym się chyba tyle trzymać jednej tematyki! Tak więc gratuluje i życzę wielu następnych lat wytrwałości ^___^

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja przygoda z blogowaniem trwa niecały rok (9 miesięcy), ogólnie to postanowiłam pisać spontanicznie, a że nie przeszkadza mi to i znajduję czas mam zamiar tworzyć tyle lat co Ty albo i więcej :D (już to widzę...). Gratuluję ! i życzę samych sukcesów we wszystkim co robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. haha Ja też bloguje już od bardzo dawna, ale aż wstyd się przyznawać do tych starych tworów. Na bloggerze natomiast jestem nowiutka, od niespełna dwóch latek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, brawo za 6 lat w blogosferze! :3

    Nowy post u mnie, zapaszam do czytania, jak się spodoba to skomentuj albo obserwuj mnie ! ♥

    http://naatusska.blogspot.no/2015/03/moj-telefon.html

    OdpowiedzUsuń
  9. wspominanie początków blogowania - aż się łezka sentymentu w oku kręci! swojego pierwszego bloga nie pamiętam, być może specjalnie wyparłem go z pamięci. ale pewnie był czymś z dziwacznymi, psychodelicznymi opowiadaniami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje tak wielu lat w blogosferze! Szkoda, że nie można widzieć juz pracy twojej i twoich kolegów w internecie. Z twojego opisu widać, iż dawaliście z siebie wszystko, dodatkowo świetnie się przy tym bawiąc :P
    Moj pierwszy blog był oczywiście również na onecie :). Opisywałam tam moje życie w obcym kraju. Ech, obudziłaś u mnie sentyment tych starych czasów, Panno Budyń! : D

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem niezły staż. :D
    Ja zaczynałam od stardoll (ach, te czasy...), M&A przyszło dopiero później. Piękny kotek Ci wyszedł. Rysowanie zwierząt nigdy nie było moją mocną stroną. ;)

    OdpowiedzUsuń

slider