11.1.15

Wii Fit U - gra przyszłości.

Jak wynika z wieloletnich badań, otyłość to jedna z najgroźniejszych chorób naszej cywilizacji. Trudno z tym polemizować, widząc coraz więcej programów telewizyjnych o odchudzaniu, czy fenomen internetowych trenerek. Świadomość współczesnego człowieka jest na tyle duża, że powstaje coraz większa ilość gadżetów, skupiających się w temacie zdrowego trybu życia. Wiele mówi się o aktywności fizycznej, ale nie każdy ma odwagę zapisać się na siłownię lub pobiegać w miejscach publicznych. W tym celu na japoński rynek wyszedł kolejny, innowacyjny produkt, który rozpoczął walkę z otyłością w zabawny i niekonwencjonalny sposób. 
Wii Fit U
WiiフィットU Wī Fitto Yū 
Wii U to konsola znanego japońskiego koncernu Nintendo. W Polsce mało kto posiada ową konsolę, gdyż ludzie preferują znacznie bardziej popularne xboxy i playstation. Może to być po części wina cen, jak i odmienności gatunków gier na tą platformę (w przypadku dwóch poprzednich otrzymujemy bardzo podobne). Nintendo idzie wbrew aktualnym zachodnim trendom, uparcie lansując swoje sprawdzone marki oraz niekonwencjonalne sposoby w podejściu do tematu elektronicznej rozrywki. Posiadając Wii U można poczuć się jak prawdziwy hipster, gdyż krąży legenda, że w Polsce posiadają ją trzy osoby, a odliczając nas - już tylko dwie :D Bądźcie szczerzy, czy ktokolwiek z Was posiada  tą konsolę? 

Ale wracając do pierwotnego tematu. Razem z konsolą kupiliśmy grę Wii Fit U, ponieważ chcieliśmy podążyć za nurtem aktywnego trybu życia i wprowadzić go we własne! A tak na serio to spodobał nam się pomysł ćwiczeń fizycznych w formie gier, w które i tak już za często gramy, a tak przynajmniej mamy z tego jakiś pożytek. Do standardowej płytki z grą, w zestawie otrzymujemy również deskę, na której wykonuje się wszystkie ćwiczenia oraz Fit Meter, czyli licznik kroków oraz kalorii. Oddzielnie można dokupić piloty (które są niezbędne w większości grach) oraz bajery w stylu nunczako, swoją drogą, całkowicie zbędne. 

Po odczekaniu godzinnej aktualizacji zarówno samej konsoli jak i gry, ukazuje nam się menu główne, w którym tworzymy własną postać na podstawie swojego zdjęcia. Następnie gra określa wiek użytkownika i tworzy nasz profil sprawnościowy, na podstawie przeprowadzonych wcześniej serii badań przy użyciu wspomnianej wyżej deski. System zapamiętuje wagę, BMI i środek ciężkości które tworzą podstawę naszych dalszych starań o poprawę swojej kondycji fizycznej, zestawiając wszystko w formie wykresów, grafów itp.. Za każdym razem gra serwuje nam również różnego rodzaju podpowiedzi i wskazówki odnoście zdrowego trybu życia i motywuje do regularnych ćwiczeń. Można także ustalić swój cel, np. jaką wagę w jakim czasie chcemy zrzucić i na podstawie tego, konsola może nam wygenerować zestaw codziennych ćwiczeń z przeliczeniem ilości kalorii, które powinniśmy tracić każdorazowo podczas ich wykonywania. Zestaw ten możemy dowolnie modyfikować wedle naszego uznania oraz połączyć go z Fit Meter'em - ważne jest tylko aby zgadzała się ilość spalonych kalorii. Warto dodać, że jak coś zeżresz i masz wyrzuty sumienia to konsola dostarcza możliwość spalenia konkretnego rodzaju przekąski.

Wii Fit U udostępnia nam pięć kategorii ćwiczeń: yoga, strength training, dance, aerobics i balance games. O ile w trzech pierwszych ćwiczymy z trenerem personalnym w tradycyjny sposób, o tyle dwa ostatnie są czymś w rodzaju gier ruchowych. Standardowo wybieramy pośród biegów, jazdy na rowerze (!!), golfa, tenisa, hula hop a nawet boksu. Gra pozwala nam również na wszelkiego rodzaju tańce, aeroby i zabawy na poprawę swojego balansu (m.in skoki narciarskie). Starałam się wszystko zawrzeć w filmiku poniżej, ale niestety wyszło, co wyszło. Trzymanie kamery, granie i ruch nie idzie ze sobą w parze :D


No i na koniec coś, co pewnie najbardziej interesuje nie jednego z Was. Efekty. Są, a przy długotrwałym wysiłku można tu mówić o spektakularnych osiągnięciach. Na swoim doświadczeniu wiem, że nie jest to tylko "kolejna gra ruchowa".. Wii Fit U to przede wszystkim doskonały motywator do pracy! Wraz z nim (przy ustabilizowaniu dziennej diety oraz jakiejkolwiek aktywności fizycznej) udało mi się zrzucić blisko 20 kilogramów! Oczywiście można to osiągnąć i bez konsoli, ale dla takiego lenia, jakim jestem ja, był to punkt zwrotny na drodze do wielkich zmian. Aktualnie nie wyobrażam sobie tygodnia bez grania (: Niech poniższe zdjęcia będą podsumowaniem:

Polecam wszystkim!

28 komentarzy:

  1. Ile czasu ćwiczyłaś, żeby tak schudnąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak: w moim przypadku waga zleciała bardzo szybko, bo już po pierwszym miesiącu miałam zniżkę blisko -10kg. Miałam silną chęć zmienienia siebie, co motywowało mnie do pracy. Wii U dostałam dopiero w połowie mojej drogi, ale dzięki niemu, w sumarycznych 16h pracy, zrzuciłam kolejne kilogramy + wysmukliłam swoje ciało. Właśnie po Wii U zauważyłam ładnie wymodelowane poszczególne partie ciała (:
      A co ważne - nie był to morderczy trening, pełny potu, bólu czy płaczu. Owszem, zakwasy się zdarzają, ale całość sprawia wielką frajdę i radość. Coś w rodzaju "odchudzenie przez zabawę" (:

      Usuń
    2. Wow, nieźle ;D Ja mam tyle zapału do ćwiczeń, że ... he he xD Może warto coś pokombinować, żeby zacząć ćwiczyć i też może uda mi się schudnąć ;D
      W ogóle to przydatny post, dzięki ^^

      Usuń
    3. Dlatego witam w klubie, również żaden ze mnie sportowiec, a i jestem zbyt leniwa na jakąkolwiek męczącą aktywność fizyczną. Dlatego dla mnie Wii U było idealnym wręcz rozwiązaniem.
      Nie ma za co, jeśli będzie taka potrzeba to mogę napisać oddzielny post w tym temacie (:

      Usuń
  2. Łoo, fajne. Szkoda, że pewnie nie stać mnie na taką konsolę a jakbym już miała to rzuciłabym w kąt bardzo szybko. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie, ale sukcesywne odkładanie pieniędzy i wszystko da się zrobić :D

      Usuń
  3. Super że ci się udało <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że udało Ci się uczynić takie postępy. c:
    Osobiście nie miałabym motywacji, żeby przez dłuższy czas ćwiczyć; ja i mój słomiany zapał. Jednak faktycznie, wydaje się to ciekawym rozwiązaniem dla osób, które chcą zrzucić parę kilogramów. Mimo wszystko jednak wątpię, abym kiedykolwiek to cudo zakupiła - mam orbitreka, który tylko się kurzy i czeka na lepsze czasy. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, ile ja też swojego czasu nakupowałam: steper (służy za podstawkę piłki do ćwiczeń), rowerek stacjonarny (świetny wieszak na ubrania!), orbitrek.. z niczego w zasadzie nie korzystałam. Z natury jestem leniwa, więc ciężko mi się zmusić do ćwiczeń. Natomiast dzięki Wii U bardzo je polubiłam i odczuwam pewny dyskomfort, gdy dłuższy czas nic nie robię :D taki paradoks!

      Usuń
    2. W takim razie nic, tylko się cieszyć z udanego zakupu. C:
      Ślicznego masz kotka na nagłówku. <3

      Usuń
    3. Pociągnęło za portfel, ale uważam, że był on tego wart <3
      Dziękuję, to koteł z serii "Chi's sweet home" (:

      Usuń
  5. Nie powiem, bardzo mnie zainteresowałaś. Ale moje podstawowe pytanie brzmi: da się to cacko podłączyć pod ekran monitora? W moim przypadku telewizor odpada, jest cały czas oblegany przez rodziców...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się. Jeżeli Twój monitor ma gniazdo HDMI to bez problemu, a jeżeli tylko DVI to będziesz musiała dokupić kabel HDMI -> DVI (groszowa sprawa) (:

      Usuń
    2. Super, wielkie dzięki ^^ Zaczynam polować na tą konsolę ;P I oby moje efekty były tak wspaniałe jak twoje ;)

      Usuń
    3. Każdy może osiągnąć takie (albo i lepsze) efekty. Wystarczą chęci i trochę wysiłku, reszta przyjdzie sama (: Jeśli nie ma się samozaparcia to niestety nic nie pomoże :<
      Konsola zaś to dobry pretekst i taki nasz swoisty mobilizator do pracy.

      Usuń
    4. Właśnie, a o taki mobilizator mi chodzi, bo z tym u mnie krucho. Niby mam chęci, ale ćwiczyć tak po prostu mi się nie chce, po 10 minutach jestem znudzona, a tu proszę, można się pobawić, ćwicząc :) Dlatego myślę że i w moim przypadku byłaby to wspaniała zabawka. Do tej pory zrzuciłam 6 kg ale to na samej diecie, a jak wiadomo dieta to nie wszystko ;P

      Usuń
    5. A to tak jak już pisałam w komentarzu wyżej, również z Wii U zapoznałam się w trakcie utraty wagi i to on zmobilizował mnie do dalszej pracy. Pierwsze kilogramy straciłam wyłącznie na diecie (choć w moim przypadku ciężko mówić o diecie odchudzającej), acz w pewnym momencie dochodzi się do etapu, że waga ani drgnie w dół :D
      Też jak już pisałam, jeśli będzie potrzeba mogę zrobić cały post w tym temacie (:

      Usuń
    6. Hm, zawsze chętnie przeczytam, jak ci się chce pisać :P
      Rozpatruje zakup Nintendo Wii z Wii Fit Plus. Na WiiU mnie w tej chwili nie stać, ale starszą konsolę można kupić całkiem tanio na allegro. Tylko wiadomo że człowiek wolałby nowsze, więc mam dylemat, czy nie zaczekać i nie odłożyć kasy :(
      Tak czy inaczej jestem bardzo wdzięczna za wpis który wskazał mi drogę ku światłości ;)

      Usuń
    7. Hmm, Wii Fit U to po prostu nowa, ulepszona wersja Wii Fit Plus, poszerzona o ilość gier (większa ilość i różnorodność) i bajerów. Poprzednia wersja działa też na nowej konsoli, więc jeśli możesz poczekać to masz takie 2 w 1 (: Ja bym zachęcała do kupna nowszej wersji, ale jeśli chcesz już działać to Wii Fit Plus jest też w porządku (:
      Nie ma za co, pamiętać tylko trzeba, że najważniejsza jest systematyczność ^^

      Usuń
  6. Ja również należę do grona osób, które o tej konsoli nawet nie słyszały, ale nie ma się co dziwić skoro raczej nie mam w zwyczaju grać i osobiście nie jestem posiadaczką żadnej konsoli, co momentami trochę mnie smuci.
    Och! Piękne efekty odchudzania. <3 Ja aktualnie też jestem na diecie, fakt faktem zależy mi oczywiście na paru kilogramach w dół, ale, że ostatnio stanowczo za dużo jadłam to chciałabym po prostu w miarę utrzymać aktualną wagę i nie przytyć. hah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zasadzie też, ale mój chłopak ma świra na tym punkcie, więc jak zobaczył moje "starania" to sam zaoferował się z Wii U :D
      Dziękuję <3 również staram się utrzymać aktualną wagę, choć nie miałabym przeciwko jeszcze paru kilogramów mniej :D Aczkolwiek to sprawa drugorzędna i raczej nie mam zamiaru nic zmieniać, zwłaszcza teraz - zimą. Warstwa tłuszczyku teraz jest wskazana :D

      Usuń
  7. ciekawa rzecz. nie słyszałem o tym wcześniej. a efekty są naprawdę super! ale w zasadzie, głównym elementem 'zmieniającym' człowieka, czy pod względem wyglądu, czy cech osobowości - najważniejsza jest motywacja. bez niej niczego się nie osiągnie. powodzenia w dalszej pracy. ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow super efekty o.o gratuluję wytrwałości, ja mam słomiany zapał jeśli chodzi o sport, nawet jeśli jest to atrakcyjniejsza opcja np. zumba na xboxie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje ;0;! Teraz jesteś taaaakkkaaa chuda :O. Fajna notka :D.
    Otaku-noo-sekaii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz o tym słyszę :) Ciekawa sprawa ale ja i tak raczej bym stawiała na uprawianie jakiegoś sportu czy coś ;) Gratuluję wytrwałości :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialne! W ogóle jestem pod wrażeniem też Twojej przemiany, zawsze podziwiam ludzi, którzy potrafią się tak zmotywować. Gratuluję! :) Osobiście, mi słabo to idzie, choć ja problemu z nadwagą nie mam, to jednak bardzo chcę swoją sylwetkę uzyskać zgrabniejszą. Powoli cos tam widać, bo też jestem leniem, acz jakąś motywację w postaci chodzącej (tzn. swojego chłopaka) mam. XD

    A jak jest z ceną i dostępnością tego urządzenia. To też ważne. To, że niewielu Polaków konsolę posiada, to jedno, a że nie ma jej na rynku oraz że nie jest popularna, ani nawet znana to drugie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Woah woah- pierwszy raz o tym słyszę. A to jest przecież takie świetne! Efekty są boskie.

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń

slider