29.6.14

Wyniki.

Od matury minęło sporo czasu i obiecałam Wam, że jak ukażą się wyniki to je ujawnię. Eh, niestety muszę to teraz zrobić .3. Od razu zaznaczę, że jestem zadowolona, acz również zawiedziona, ponieważ pisałam  już arkusze na dużo wyższe noty. Cóż, tegoroczna matura troszkę mnie zaskoczyła, zamknęła też szanse dostania się na inne kierunki, ale nic to.. No dobra: polski ustny 75% (dostałam dwa pytania niezwiązane z moją pracą -.-'), pisemny 66% (moja najwyższa nota ever! było widzieć jak się cieszyłam :D), matematyka podstawowa 80% (straaaszny zawód), rozszerzona 60% (niestety), angielski ustny 90%,  podstawowy 92% i rozszerzony na 71% (kolejny zawód). Miałam dać znak mojej korepetytorce z angielskiego, która rezultat skwitowała zdaniem: "nie celująco, ale też nie katastrofa".. dziękuję.. na prawdę....Z ASP się nie udało, jeszcze nie wiem, czy będę startować za rok. Nieskromnie powiem, że po cichu liczę na niższe wyniki innych osób, bym dostała się na jakąkolwiek uczelnię :D Jak dotąd złożyłam na bioinżynierię zwierząt, ekonomię i matematykę, ale myślę jeszcze nad międzywydziałowym kierunkiem matematyczno-przyrodniczym (mogę sobie wybrać przedmioty). No cóż.. zobaczymy!

Tymczasem egzystuję gnijąc w domu i marnując czas na dosłownie niczym. Ani nie siedzę przed komputerem, nie oglądam telewizji, nie czytam mang.. nie mam pojęcia, co ja właściwie robię! Aktualnie czekam na Animatsuri, na te kilometrowe kolejki.. zastanawiamy się z Elem na ile dni się wybrać i jak dotąd stwierdziliśmy, że w zasadzie dzień nam wystarczy (na Ezkon kupiliśmy bilety dwudniowe, ale i tak zostaliśmy tylko na jeden dzień). Ktoś się wybiera?

W ogóle El mi przywiózł lolicią sukienkę i stwierdzam, że jednak jesteśmy porąbani :D Asian size, ale jakimś dziwnym trafem w nią weszłam. Oczywiście nie wyglądam jak modelka po lewej (dlatego nie zamieszczam zdjęcia) - brakuje mi z jakiś -10kg, heh. A jeśli o tym mowa to pochwalę się - zrzuciłam już 8+ kilogramów i teraz chcę stracić drugie tyle, albo i więcej. W moim przypadku wystarczyło ograniczyć słodycze, ponieważ były one moim jedynym pożywieniem w ciągu całego dnia. Teraz motywuję się, by ruszyć tyłek z domu. Niestety nie mogę uprawiać wielu sportów.
- Postanowiłam biegać - ale w rezultacie była to mega klapa. Kiedyś wyczynowo jeździłam rowerem, acz teraz mogę tylko sporadycznie, więc.. moim sportem idealnym jest nordic walking! Super sprawa, polecam każdemu, szczególnie osobom nielubiącym aktywności fizycznej, ale pragnącym wysmuklić swoje ciało. Podobno kluczem do sukcesu jest polubić siebie, a jeśli na drodze stoją zbędne kilogramy to warto zbilansować swoją dietę. Szkoda, że nie ma takich dla straaaaaaasznie leniwych osób!

Wybaczcie mi taką bez ładu i składu notkę, ale jakoś tak nie mogę się za nic zabrać.. Mam w planach zrecenzowanie pewnej mangi od Hanami, więc przy dobrych wiatrach może wkrótce ją opublikuję.



36 komentarzy:

  1. OO tak wysoko z matematyki, gratuluję. <3 Zwłaszcza, że w tym roku była wyjątkowo trudna, czy raczej niestandardowa. xD
    Ja też muszę się w końcu wziąć za siebie i zacząć odchudzać, ale dopiero co wróciłam do domu, więc najpierw planuję się najeść samych dobroci a później przejść na dietę. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zła, bo 18% oddałam z własnej głupoty, 2% rzeczywiscie nie wiedzialam xD i tak z 98% zrobilo sie 80% :C

      Widzialam Cię na zdjeciach i nie, nie musisz c:

      Usuń
    2. To tym bardziej podziwiam. Takie rzeczy się zdarzają niestety, wiadomo, szkoda procentów, ale nic się na to nie poradzi.

      Cokolwiek widziałaś to stare zdjęcia, teraz trochę mi się przytyło. hah

      Na żaden konwent na południu polski się nie wybierasz? :(

      Usuń
  2. Nie jest zle z takimi wynikami, a teraz jest niz demograficzny, bedzie dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Czemu od razu zabiła szansę na dostanie się na kierunki? Spróbuj, być może będziesz ostatnią osobą, która się na określony kierunek dostanie, jest niż demograficzny ;).
    Nie no, jebnę ci za to: 80% straszny zawód. Serio? Ja miałam 34% i cieszę się tym, że kurna zdałam XD. Masz dobre wyniki, co narzekasz? Z bani nikt ci nigdy nie przywalił? Zrobić to XD?
    Życzę miłych konwentów i oczekuję twoich zdjęć w lolicianej sukience ^___^
    wesołych wakacji <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż za agresja! Nie bij, plis ;__;
      Nie wiem czy bys chciala to widziec xD

      Usuń
  4. Kilka faktów z przyszłości:
    - dostaniesz się na obie uczelnie
    - kolejka na animatsuri osiągnęła rekord 5km!
    - kupiliśmy resztę lolicich sukienek z ebay xD

    btw. nie napisałaś na jakiej super wystawie sztuki byliśmy! :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. - Zobaczymy
      - No weee ;__;
      - Taaaaak! Tą białą, pliiis Q.Q

      Hah, no tak! I inwazja mruffkow v:

      Usuń
  5. Ładne wyniki :D moje gratulacje!
    Ślicznie schudłaś. U mnie też 8 kg spadło i drugie tyle mnie czeka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku to problemy z nadwagą, gdyż przed maturą baardzo przytyłam. Ale powoli tracę wagę, co najważniejsze c:

      Szczerze? Widziałam Cię na zdjeciach i śmiem stwierdzic, że znikniesz za te 8kg :c

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, acz miałam ambicje na więcej ;__;

      Usuń
  7. Dobre wyniki, ja nawet takich nie będę miał :D Nie zdam pewnie, no trudno. Ja w wakacje zacząłem właśnie czytać mangi, chociaż nie idzie mi zbyt szybki na moim maluśkim smartfoniku, ale idzie :) Beelzebuba czytam :D
    Epicka manga ever.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, głupotki gadasz :D
      Ja przebrnęłam przez całość Chobitsa, bo po tylu latach dopiero niedawno trafiłam na I tom xD
      I wciąż czeka na mnie Berserk..

      Usuń
  8. Bardzo ładne wyniki, nie ma co narzekać! Życzę powodzenia w dostaniu się na studia. A jeśli ASP jest Twoim prawdziwym marzeniem, radzę spróbować. Z własnego doświadczenia wiem, że warto ;)
    Heh, też próbuję się trochę odchudzić, ale po kilku skromnych kilogramach to się skończy. Ty też przypadkiem nie przesadzaj, bardzo Cię proszę! Fajnie poczuć się lepiej we własnym ciele i osiągnąć prawidłową wagę, jeśli się takowej nie miało, ale odchudzanie się na "same kości" bądź "z kości na ości" to już nic więcej jak głupota, a podobno łatwo się zatracić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie ma, jeśli wezmę pod uwagę tegoroczne rezultaty. W przeciwnym razie baaardzo mam na co.

      Wiem, wiem, ale na razie jestem w "zawieszeniu artystycznym", no i musiałabym chodzić na jakis kurs, a na I roku to ciężko..

      Oj Ayu, to mi mie grozi. Na razie pozbyłam się nadwagi i teraz chcę wyśrodkować swoją wagę. Zresztą ja nigdy nie będę chuda (słowa mojego lekarza)..

      Usuń
    2. Oj, przestań, takich wyników nie należy się wstydzić :) Zresztą bądźmy szczere - matura to nie najważniejsza rzecz w życiu. Za kilka lat, a może już nawet za rok, praktycznie o niej zapomnisz.

      Ciężko, ale da się. Mam na roku koleżankę, która robiła sto rzeczy naraz, a mimo to jest jedną z najlepszych. A japonistyka to niełatwy kierunek ;)

      To dobrze, kamień z serca :) Ja chuda też nigdy nie będę, ale nie mam nic przeciwko. Trochę schudnąć - super, ale w życiu nie chciałabym wyglądać jak wieszak, jakich jest wokół tysiące -.-' Bez urazy dla tych zbyt chudych, niektórzy po prostu mają taką budowę i nawet gdyby chcieli, pewnie nie mogliby utyć, ale dobijają mnie panienki (głównie) sądzące, że wygląd jest najważniejszy i uważające, że bycie chudzielcem jest ładne... Gdzie kobiecość, "to coś"?

      Usuń
  9. Ładne wyniki ^^ miałam bardzo podobne z mojej matury :) I tez niestety kiepsko poszedł mi polski, zdecydowanie wolę matme. Przez swoją głupotę (niedoczytywanie wszystkiego) straciłam kilka punktów i zdobyłam 84% :P Powodzenia w dostaniu się na studia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i polski to dwa światy xD Dla mnie 66% to jak 100% :D

      Ja także i z tego powodu złożyłam papiery na matematykę..

      Usuń
  10. W porównaniu do tego co słyszałam na temat tegorocznych matur, wyniki (a zwłaszcza z matmy) masz wysokie, więc się ciesz ;) Gratuluję Ci, a na jakąś uczelnię na pewno się dostaniesz - oby było to coś co chcesz robić ^ ^ Ja również miałam zamiar biegać, albo chociaż robić coś by nie skończyć tylko przed komputerem w te wakacje, ale póki co czekam na zakończenie Open'era. Ludzie chodzący po ścieżce do biegania raczej nie motywują ;( Dobrze powiedziane, polubić samego siebie. Niektórzy o tym zapominają, niestety ;( Trzymam za Ciebie kciuki! Pozdrawiam
    Akane
    PS: Wróciłam! Nie wiem na jak długo, ale mam nadzieję, że wpadniesz tak jak kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, strasznie mnie drażnią "gapie" na drodze.. Przez to się nic nie chce, żadnego sportu itp.

      Mam nadzieję, że na długo :3

      Usuń
  11. Gratuluję zdanej matury :) Wyniki nie są złe, nie ma co się wstydzić, szczególnie kiedy się czyta że tyle osób w ogóle nie zdało. Co do polskiego mogę Cie pocieszyć tym, że ja nigdy nie miałam z nim problemów, a podstawę zdałam na 63% xD Co najśmieszniejsze, rozszerzenie napisałam na jakieś 75%, nie pamiętam już dokładnie ;P A zdawałam w zeszłym roku. Tak więc nie ma co się sugerować, matura to też troszkę loteria, tylko niestety kicha jak zablokuje studia :( No ale mam nadzieję, że Tobie się uda dostać na wymarzony kierunek. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, często słyszałam, że ludzie zdający polski, znacznie lepiej wychodzą na rozszerzeniu :D Ale w sumie ma to swoje uzasadnienie, bo na podstawach trzeba się idealnie wpasować w klucz.

      Usuń
  12. Gratuluję dobrze zdanej matury! Wierz mi, masz być z czego dumna :) Mam nadzieję, że kiedy mi przypadnie jej pisanie to wyjdzie mi równie dobrze co tobie :)
    Ja również gniję w domu -_- Tak czekałam na wakacje a teraz przesiaduję wieki w moim pokoju nic nie robiąc. Takie bardzo motywujące, prawda?
    Zazdroszczę wyjazdu na konwent! Nie byłam jeszcze na żadnym więc ciekawość mnie dosłownie zżera.
    Powodzenia ze sportem! Ja sama mam zamiar wziąć się wreszcie za siebie, ale czarna moc ( czekolada, filmy, czekolada) mnie wzywa. Mam nadzieję, że zarówno mi jak i tobie uda się od niej oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci znacznie wyższego wyniku ^^
      Ja miałam przez 2 miesiące spokoju, bo ludziska chodzili jeszcze do szkoły. A teraz, jak się zaczęły wakacje to masakra! Tyle towarzystwa na zewnątrz.. A już najgorsi są gimnazjaliści.. pozamykać w klatkach :D
      Szczerze mówiąc to nie przepadam za konwentami, ale to jest dobre miejsce na wyszukanie fajnych pierdół dotyczących m&a :D No i czas na pogadanie ze znajomymi z rożnych stron Polski.
      Czekolaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaada! Prawdziwe bogactwo tej planety <3

      Usuń
    2. Dwa miesiące spokoju... ech, ty szczęściaro! Gdyby nie matura to byłby istny raj! A liczba gatunku ludzkiego, który obecnie jest na zewnątrz wręcz szokuje. Serio, nie wiedziałam, że tyle młodzieży w moim mieście mieszka O_0 Ja taka nieśmiała jestem i wstydzę się wyjść xD Czyżbym stawała się hikikomori? O my god! :P
      Ja w te wakacje mam zamiar pojechać na NiuCon. Zobaczymy jak to będzie ;)
      Czekoladaaa<3 ;)

      Usuń
  13. Bardzo dobrze poszła Ci matura! Gratuluję tak wysokich wyników! :)
    Lolitowa sukienka jest przeurocza *0*
    Haha i ten filmik na końcu! Widziałam sam gif na tumblr, ale z głosem jest jeszcze śmieszniejsze! :D

    japanese--child.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. gratuluję tak wysokich wyników z matur! powinnaś się cieszyć, bo w końcu dużo maturzystów oblało tegoroczne matury, prawda? ;)
    Lolicia sukienka, kocham <3 nie wiem czemu, ale uwielbiam wszystko co jest słodkie~
    sport? zawodowo toleruję tylko pływanie, judo jazdę konną, gdyż z tego mam jakieś wysokie osiągnięcia... no i dodatkowo, aby się zrelaksować gram w koszykówkę <3 rower nie jest dla mnie, szybko mi się nudzi jazda na nim xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo, dużo, ale w moim przypadku aż tak drastycznie nie ma prawa być :D
      Ja również. Nawet po 30-tce będą mi się oczy świeciły na widok uroczych rzeczy ^^
      Dla mnie właśnie rower to super opcja, ponieważ nie mogę zbytnio uprawiać sportów ze względu zdrowotnych. Ale zakochałam się w nordic walking :3

      Usuń
  15. Ale ten blog jest teraz kawai! \(*o*)/ Nie poznałam za pierwszym razem xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jakos wyszło :D Miałam ochotę coś zmienić, a byłam akurat w dobrym humorze i tak oto mamy, co mamy :3

      Usuń
    2. Nie no, zazdroszczę :3 Też chcę takiego ;)

      Usuń
    3. To zapraszam do wspolnego blogowania :D

      Usuń
  16. Woww. Jesteś jedyną osobą do tej pory która mogła się pochwalić tak dobrymi wynikami. Wow! xd Wystrój tego bloga jest super...dokładnie tak jak kocham! Sukienka jak ze snu! Nordic walking...- hm...chyba nad tym pomyślę xd może pomoże mi schudnąć żeby nie mieć tej nadwagi, ale nie mogę się za to zabrać! Fajne jest to że komentujesz każdy komentarz....widać że zawsze znajdujesz na to czas :) to miłe! Dzięki że do mnie wpadłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba wystrój, wprawia mnie w dobry nastrój ^^

      Sukienka owszem piękna, ale niekoniecznie na mnie :( jednak asian size nie jest koniecznie dobrym pomysłem. No, chyba, że -10kg damy!
      Zdradzę Ci w sekrecie, że po nordic walking oprócz spadku wagi, pięknie kształtuje się pupa, tylko ciiii :3

      Ja również dziękuję i zapraszam częściej (:

      Usuń

slider