20.4.14

Szaraczek w Japonii.

"Co kraj to obyczaj" mówi znane nam powiedzenie. Ale co, kiedy nie do końca wiemy jak powinniśmy się zachować w danej sytuacji? Albo wydaje nam się, że: "taaaak, wiemy".. i wówczas możemy wyjść na totalnego wariata, pozbawionego resztek szarych komórek. Nie życząc tego nikomu, pragnę przedstawić Wam w tymże poście największe wtopy typowego gaijina Amerykanina. Zapraszam.

"Szaraczek w Japonii"
czyli największe wtopy obcokrajowców.

Zaczniemy od podstawowego i wciąż powtarzanego błędu. Myśląc o Japonii jakie przychodzi Wam pierwsze skojarzenie? Myślę, że większość z Was właśnie powiedziała 'ukłony' i tak, macie rację. Ukłon, czyli ojigi* jest to nieodzowny element kultury japońskiej, który towarzyszy jej od zarania dziejów i ma na celu ukazanie szacunku do drugiej osoby. Najpierw kłania się osoba niższym stanem np. pracownik do swojego szefa lub osoba młodsza do starszej. Natomiast jeśli do
czynienia mamy z osobami o równej randze, wówczas ukłon powinien odbyć się synchronicznie. Mamy trzy rodzaje ukłonów:
- ok. 5 stopni (zwykłe skinienie głowy) - głównie do znajomych, przyjaciół lub kiedy masz wyższą rangę,
- ok. 15 stopni (tzw. eshaku) - nieformalny, skierowany do przyjaciół,
- ok. 30 stopni (tzw. keirei) - oficjalny, skierowany do szefów, osób wyższych rangą,
- 45/90 stopni (tzw. saikeirei/dogeza) - wyraża najgłębszy szacunek, skierowany do cesarza lub jako przeproszenie.
Kłanianie się zostało szeroko zaakceptowane ze względu na jedną podstawową zaletę - nie wymusza od nas kontaktu bezpośredniego, a co za tym idzie, nie musimy obawiać się o styczność z różnymi bakteriami itp. Etykieta japońska, oprócz różnych rodzajów ukłonów, nakazuje inne zachowanie mężczyznom, a inne kobietom. Zatem mężczyźni kłaniają się z rękoma położonymi na udach, zaś kobiety trzymają je złożone przed sobą. Podczas ukłonu ważne jest, by nie utrzymywać kontaktu wzrokowego, ponieważ może to zostać odebrane jako oznaka arogancji. Ważne jest również to, iż etykieta ta nie przewiduje ukłonów dla cudzoziemców. 
No dobrze, czas by rozpocząć główną część tematu. Japończycy często śmieją się w swoim gronie z nieporadnych gaijinów, którzy często (nieświadomie) popełniają faux pas. 
Sytuacja 1: Pan Kowalski spotyka Pana Sato, który w ramach przywitania oczekuje na ukłon. Pan Kowalski, początkowo zdezorientowany, przypomniał sobie o obowiązującej japońskiej etykiecie i pośpiesznie ukłonił się przed swoim starszym przyjacielem. Zaznaczyć trzeba, iż tradycyjny ojigi winien trwać do ok. 5 sekund. Niestety pan Kowalski wykonał go dużej niż powinien, wprowadzając tym samym niezręczną sytuację, gdyż pan Sato, widząc swojego wciąż pochylonego rozmówcę, pośpiesznie wrócił do ówczesnej pozycji, aby go nie urazić. W tym samym czasie wyprostował się pan Kowalski, lecz widząc pana Sato w ukłonie, z powrotem się zgiął. Pisać o tym można w kółko, a finał będzie wciąż ten sam (: 
Sytuacja 2: Czy Wam również nie pasuje powyższe zdjęcie? Jeśli tak to gratuluję spostrzegawczości, a jeśli nie.. cóż, zaraz się przekonacie. Jest to kolejna wpadka dotycząca tego samego tematu. Na fotografii widzimy amerykańskiego prezydenta oraz japońskiego cesarza wraz ze swoją małżonką. Podczas oficjalnego spotkania dwóch głów państw, Obama pokłonił się cesarzowi, który w tym samym czasie wyciągnął przed siebie dłoń. Prezydent zorientował się w ostatniej chwili, uścisnął ją.. ale został w ukłonie. W czym tkwi błąd? Otóż zarówno prezydent jak i cesarz są sobie równi rangą, więc wystarczył zwykły uścisk dłoni. Ponadto nie wolno jednocześnie się kłaniać i podawać sobie dłoni. A całą sytuacja wyglądała dokładnie tak:


Itadakimasu - znany przez każdego fana m&a wyraz poprzedzający konsumpcję posiłku. Wielu tłumaczy go jako modlitwę przed posiłkiem, inni - jako życzenie smacznego posiłku. Osobiście skłaniałabym się ku pierwszemu znaczeniu, gdyż po rozłożeniu go na pojedyncze wyrazy uzyskujemy: itadaku - (ja)coś przyjmuję (w domyśle posiłek) + masu (forma grzecznościowa). Samo itadakimasu, a raczej jego znaczenie przynosi wiele sprzeczek, o tyle prawdziwa heca zaczyna się z wyrażeniem gochisousama deshita! Pewnie zastanawiacie się właśnie, co może być problematyczne i nie, nie mam na myśli samej wymowy tego słowa. Chodzi tu o pewne, nagminne zniekształcenie, które naprawdę pogrążyło już ogrom obcokrajowców, wprawiając tym samym swojego japońskiego towarzysza w osłupienie. Gochisousama jest przekształcane w goshuushousama, które znaczy dokładnie "moje szczere kondolencje". Miny Japończyków = bezcenne!


Kolejnym strasznym błędem okazuje się nieprawidłowe zachowanie podczas jedzenia. Użycie pałeczek (hashi) wiąże się ze ściśle określonymi zasadami, które są nader często łamane przez obcokrajowców. Pytając Japończyków o najczęstsze złe maniery gaijinów, na pierwszym miejscu (ze stu procentowym wskazaniem!) plasuje się "Zostawienie pałeczek po jedzeniu w misce". Kolejne są: "wskazywanie ludzi/rzeczy za pomocą pałeczek", "robienie hałasu przez uderzanie pałeczek w naczynie", "przekazywanie jedzenia od pałeczek do pałeczek" i wiele innych czynności, które znajdziecie poniżej.

Będąc przy temacie jedzenia warto wspomnieć o jeszcze jednym. Odwiedzając tradycyjną japońską knajpkę, często otrzymujemy gorący, wilgotny ręcznik, tzw. oshibori, który również przynosi wiele problemów. Czemu? Przyczyna jest prosta, nie wiadomo do czego go użyć. Co niektórzy domyślają się, że służy do odświeżenia, ale na Boga, nie do wycierania twarzy! Właśnie dlatego podczas zamówienia zaczęto się pytać, czy klient będzie jest rękoma, czy pałeczkami.
________________________________________________________________________
* o-jigi - przedrostek -o- zazwyczaj nadaje znaczenie sakralne, tu: święty ukłon

Błędy podczas posiłku! :
l/p
Nazwa:
Błąd
%
1
仏箸
hotoke bashi: Ulubiony błąd gajinów – zostawianie pałeczek po jedzeniu na misce
100
2
指し箸
sashi bashi: Wskazywanie na ludzi lub rzeczy za pomocą pałeczek
91.9
3
叩き箸
tataki bashi: Robienie hałasu przez uderzanie naczynia pałeczkami
90.1
4
寄せ箸
yose bashi: Przybliżanie innych potraw pałeczkami
84.8
5
舐り箸
neburi bashi: Zlizywanie pałeczek
73.4
6
合わせ箸
awase bashi: Przekazywanie jedzenia od pałeczek do pałeczek
71.0
7
噛み箸
kami bashi: Żucie pałeczek
68.2
8
涙箸
namida bashi: Skapywanie zupy z pałeczek
67.4
9
突き箸・刺し箸
tsuki bashisashi bashi: Nabijanie jedzenia pałeczkami a następnie spożywanie potrawy
62.6
10
せせり箸
seseri bashi: Bawienie się jedzeniem pałeczkami
62.1
11
迷い箸
mayoi bashi: Machanie pałeczkami nad jedzeniem i zastanawianie się, co wziąć
56.1
12
移り箸・渡り箸
utsuri bashiwatari bashi: Nagła zmiana zdania przy mierzeniu na jedną potrawę, a wzięciu drugiej
49.9
13
空箸
kara bashi: Wzięcie jedzenia, ale bez spożywania
49.5
14
違い箸
chigai bashi: Używanie dwóch nie pasujących do siebie pałeczek
48.0
15
洗い箸
arai bashi: Mycie pałeczek w zupie
46.2
16
撥ね箸
hane bashi: Odpychanie nielubianego jedzenia pałeczkami
36.0
17
揃え箸
soroe bashi: Nagłe odpychanie jedzenia pałeczkami
35.0
18
掻き箸
kaki bashi: Trzymanie miski przy ustach i wydobywanie pałeczkami resztek potrawy
33.1
19
持ち箸
mochi bashi: Chwycenie naczynia lub szklanki ręką w której trzymamy pałeczki
29.8
20
込み箸
komi bashi: Wpychanie za dużo jedzenia na raz do ust
28.0


Podstawowe błędy popełniane przez obcokrajowców. 
Ankieta przeprowadzona wśród Japończyków.

10 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy artykuł :D. Podoba mi się to, że pisałaś go sama, a nie skopiowałaś z wikipedii, co zdarza się na niektórych blogach i jest to moim zdaniem po prostu głupie. Piszesz ciekawie, dobrze to tłumaczysz. W twoich zdaniach też nie ma jakichś zawiłości czy nieścisłości, co mi się często zdarza xD. Sam temat też wybrałaś ciekawy. Choć już wiele razy spotkałam się z tym, że blogerki opisywały zasady dobrej kultury obowiązujące w Japonii, to Twój post wydaje mi się na razie najciekawszy :). Gratuluję i pozdrawiam ♥.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja nie chciałam przekazać w tym tekście o zasadach dobrego wychowania, wręcz przeciwnie :D No i po napisaniu przypomniało mi się jeszcze kilka wpadek, które może zamieszczę innym razem.

      Za stara jestem na kopiuj-wklej. Ba, pisałam to, o czym kiedyś słyszałam, zatem nie jest to wiedza ksiązkowa (:

      Cieszę się, że się podobało <3

      Usuń
  2. Nie powiem, oryginalnie! Te wszystkie błędy z pałeczkami mnie przerażają, bo połowę z tego robiłam w knajpie przy Japońcach D:
    I ta jazda z ukłonami. Kurna, wezmę kątomierz i będę mierzyć XDDDD.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak to niestety bywa, kiedy mamy zderzenie dwóch tak strasznie odmiennych kultur jak ta wschodu i zachodu. ^^
    O wpadkach z pałeczkami słyszałam, ale osobiście traktuję je z przymrużeniem oka, może dlatego, że nie jestem fanką japońskiego jedzenie i raczej mi się one nie przydarzą... xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Ok, rozumiem, że taka wpadka może się zdarzyć przeciętnemu Nowakowi, ale że prezydent, wybierając się do innego kraju, nie zapoznał się z podstawami dobrego wychowania panującymi w tym państwie... No to z lekka przesadził.
    Oczywiście bardzo fajnie to napisałaś. Po swojemu, z dystansem... lubię to ;)

    Pozdrawiam- Andzik

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę interesujący artykuł, czytałam z przyjemnością ;) Uśmiałam się widząc prezydenta kłaniającego się tak gorliwie i jednocześnie wyciągającego rękę do uścisku ;P Co do pałeczek, o kilku błędach wiedziałam ale o większości nie. Tym bardziej mnie zdziwił fakt, że wiele z tych błędów widziałam w anime, na przykład popularne jest wyjadanie reszty jedzenia z miski trzymając ją przy ustach i pomagając sobie pałeczkami. Biedny gaijin, tyle pułapek go czeka przy zwykłym posiłku ;)

    Pozdrawiam,
    Kirima

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobrze, że nic z tego mi się nie przyda, bo nie zamierzam siękiedykolwiek wybrać do Japonii, a i Japońskich znajomych nie poszukuję :) Ale tekst dobry i interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  7. Obama wygląda zabawnie na tym zdjęciu. Biedny człowiek :)
    Jestem chyba bardziej dziwna (czyt. z Wielkopolski), bo żadnego pałeczekowego błędu raczej bym nie popełniła. Chyba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tekst naprawdę interesujący. Bardzo dobrze się czyta no i widać, że pisałaś go z głowy :)
    Amerykański prezydent dziwnie wygląda na zdjęciu. Chociaż z drugiej strony, to trochę nie na miejscu, aby taka ważna postać nie znała dobrze podstawowych zasad dobrego wychowania, innego ważnego kraju ^^

    OdpowiedzUsuń

slider