13.2.14

Hit czy kit? - Within Temptation - Hydra

Jako że niedawno zostałem współautorem tego bloga to postanowiłem, że coś naskrobię od siebie :D Witam wszystkich, my name is Elenthar, jak ktoś więcej ciekawy to zapraszam [tutaj]

A teraz do rzeczy! Lubuję się w kolekcjonowaniu albumów muzycznych, interesują mnie szczególnie nietypowe wydania i jedno z takowych dorwałem w ostatnich dniach - nowy krążek od Within Temptation, zatytułowany krótko Hydra. A mówiąc krążek, mam na myśli: 

– 3 x CD (album + 8 bonusów + instrumental)
– 2 winyle z albumem
– 100 stronicowa książeczka z obrazeczkami
– nutki do utworów z albumu
– piórko (guitar pick)

no... nie ma co, postarali się xP Wszystko jest bardzo stylowo wykonane, minimalistycznie ale z klasą. Na końcu zamieściłem kilka fotek. Podsumowując - dla fanów zespołu wydanie naprawdę warte polecenia. 

Hold you in my arms of love

Jednak czy to piękne opakowanie kryje w sobie również podstawową wartość, czyli po prostu dobrą muzykę? Moja odpowiedź to... to zależy ;p Jest to już szósty studyjny album Within Temptation, przy czym o ile poprzedni "The Unforgiving" charakteryzował się pewną zmianą konwencji (głównie w "klimacie" utworów), w stosunku do czego zostaliśmy przyzwyczajeni, to album Hydra idzie jeszcze o krok dalej. Ale czy aby na pewno w dobrą stronę? 

We all have our place in time

Każdy zaznajomiony z zespołem pamięta klasyczne albumy o iście epickim rozmachu i niezwykłej, mrocznej konwencji. Wraz z nowym albumem jest już w moim odczuciu nieco inaczej - ale tylko po części! Mamy bowiem zarówno utwory dla "masowego" odbiorcy, które brzmią trochę jakby były wyjęte z programu Mega-Hit Song Maker 2014 PRO jak i takie, które przemówią do osób wyznających jedynie wczesne dzieła zespołu. (Nie)stety jednak przeważa pop-rock zamiast gothic-metalu, co dla wielu fanów zespołu może być istną zdradą.  Przyznam, że sam się przeraziłem jak zobaczyłem na track-liście utwór And We Run (feat. Xzibit)! XZIBIT?? srsly?! I tak - utwór brzmi dokładnie jak niejeden amerykański hit muzyki pop - murzyński rap + czysty kobiecy wokal w refrenie... Ale powiem Wam szczerze, że... mi się nawet podoba (fragmenty Xzibita oczywiście troszkę mniej, ale wokal Sharon jak zwykle genialny). To i tak mniejsza "zbrodnia" niż ucieczka w dubstep na pewnej płycie zespołu Korn, której tytułu nawet nie będę wymawiał xD

Zresztą sami oceńcie:

 

Polecam również odsłuchanie utworu nagranego z Piotrem Roguckim z naszego rodzimego zespołu Coma (niestety, ta wersja utworu chyba znajduję się jedynie na polskich wersjach albumu, na wydaniach zachodnich głosu udziela Dave Pirner... LAME!):


No i oczywiście kawałek Paradise, w którym swojego cennego głosu zgodziła się udzielić sama jej królewska mość Tarja Turunen ;]

 

 Na koniec jeden z bardziej klasycznie brzmiących utworów i jednocześnie chyba mój ulubiony:


Więcej nie spojleruję, jeżeli ktoś chce to sobie przesłucha resztę, do czego ani nie zachęcam ani nie odradzam. A jak ktoś w ogóle nie zna zespołu to zapraszam do zapoznania się najpierw z pierwszymi albumami - naprawdę warto! Ja osobiście nie żałuję zakupu, przesłuchałem całość już trzeci raz i z każdym odsłuchaniem podoba mi się coraz bardziej. Ale jednak ta tęsknota za "starym dobrym" Within Temptation z początków ich kariery pozostaje...

This rhapsody of life, in a way, I guess we all know it.

I mimo, że teksty oraz przesadzone ilości powtórzeń nie są niestety najmocniejszą stroną tego albumu, to zdarzają się przebłyski naprawdę dobrej poezji. Na koniec więc mały fragment, który szczególnie mi się spodobał, w mojej interpretacji opowiadający o korzystaniu w pełni z życia, póki jest nam to dane :)
Covered by roses
When this dance is over
We all know our beauty will die.
The choirs have awoken
Left no words unspoken
Remember you as long as I can

Hold you in my arms all night
And spill the wine until the end
We all have our place in time,
Need to live every moment
Zdjęcia:









Werdykt:
Wydanie: 10/10
Muzyka: 6,5/10

5 komentarzy:

  1. Mogę spytać, jak zrobiłaś taką fajną, różaną (?) ramkę wokół bloku postów? Świetny efekt. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swojego czasu też słuchałam "Within Temptation" i faktycznie słychać tę różnicę, choć według mnie nie jest aż tak "waląca" po uszach ;) Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gomen, tytuł zespołu miał być ze cudzysłowia, nie wiem czemu go napisałam XD

      Usuń
  3. Moim zdaniem różnica jest wyczuwalna, pierwsze albumy miały taki nawiedzono-epicko-gotycki wydźwięk a ten nowy album to już bym nawet nie nazwał metalem tylko właśnie takim pop-rockiem :)

    Pozdrawiam,
    Elenthar

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc nie zapoznałam się dobrze z tym krążkiem. Najlepiej jest mi znany "Whole World is Watching". Oczywiście wersja z Roguckim jest moim zdaniem o niebo lepsza! Może dlatego że uwielbiam Comę, jego głos także. Moim zdaniem to wersja z nim powinna być dostępna na całym świecie, no ale cóż... Estetycznie wygląda świetnie, z muzyką jeszcze się zapoznam, chociaż odrobinę boję się, że się zawiodę. Niestety czasami trudno sprostać moim oczekiwaniom, boję się trochę że to już nie będzie ten klimat, który był na poprzednich płytach i ich kawałkach :)

    OdpowiedzUsuń

slider