28.8.13

System edukacyjny w Japonii.


System edukacyjny w Japonii
w skrócie 



Większości ludziom na świecie, Japonia kojarzy się z niesamowicie sumiennym i bardzo restrykcyjnym narodem, o surowym wychowaniu od pokoleń. Coś w tym na pewno jest. Japończycy sami nazywają siebie kyōiku shakai, co mniej więcej oznacza: społeczeństwo (oparte na) edukacji. Z takim też nastawieniem podchodzą do wychowania swoich potomków. 
O historii słów kilka.
Pierwsze szkoły na terenie Japonii powstały ok. VII wieku i obejmowały one głównie dwór cesarki oraz arystokrację. Mnisi, których można uznać za dzisiejszego nauczyciela, prowadzili zajęcia w świątyniach buddyjskich. Nauczano przede wszystkim: kaligrafii, poezji, filozofii oraz muzyki, więc nacisk kładziono na duchowym i artystycznym wykształceniu młodziaka. Szkoły te zaczęły się otwierać dla ludzi spoza arystokratycznych rodów dopiero w XIV wieku i nazywano je terakoya, czyli szkoły przyświątynne. Zaś rozwój nauk, czyli wprowadzenie arytmetyki, czytania czy religii przyciągnęli ze sobą europejscy misjonarze w XVI wieku. Jednak za prawdziwy rozwój szkolnictwa można uznać okres Edo (1603-1868), w którym do rozpoczęto działalność licznych szkół, wprowadzając do edukacji takie przedmioty jak japoński oraz chiński, pisanie i czytanie. 
O prototypie dzisiejszego systemu edukacyjnego można zacząć od okresu Meiji (1868-1912). W tym czasie powyjeżdżało wielu wartościowych uczniów, którzy po powrocie z zagranicy oddawali swoje doświadczenie oraz nabytą wiedzę do kształtującego się systemu edukacyjnego. Po II wojnie światowej wprowadzono obowiązkową edukację w wieku 6-15. Wtedy także wprowadzono pięciostopniowy (w niektórych źródłach trzystopniowy) system szkolny.

Szkolnictwo dzisiaj.
Inaczej niż u nas rok szkolny trwa od kwietnia do marca. Wakacje trwają 40 dni, ferie zimowe 2 tygodnie i kolejne tyle ferie wiosenne (ale po zakończeniu roku szkolnego). Święta państwowe są również dniami wolnymi od szkoły. Japoński długi weekend, czyli tzw, 'golden week' przypada na przełom kwietnia i maja, a ostatnim dniem jest 5 maja (czyli japoński dzień chłopca).

Edukacja w Japonii jest obowiązkowa od 6 do 15 roku życia. Kolejne stopnie szkolnictwa to: przedszkole (yochien 3-6 lat), podstawówka (shogakko  6-12lat), gimnazjum (chugakko 12-15 lat), liceum (kotogakko 15-18lat) oraz uniwersytety (daigaku - 4 lata licencjatu + 2 lata magisterki). Lekcje zwyczajowo zaczynają się od godziny 8.30 i kończą około godziny 15.30-16.00. W godzinach południowych trwa przerwa na lunch, czyli tzw. bento. Po obowiązkowych zajęciach uczniowie najczęściej odwiedzają swoje koła, kluby i inne zajęcia pozalekcyjne. Dlatego właśnie wracają do domu późnym wieczorem.

W japońskich szkołach przeważnie praktykuje się podział na trymestry. Uczniowie mają zadawane prace domowe na wakacje, a tuż po nich, na początku każdego semestru czekają ich trzydniowe testy z materiałów przerobionych w poprzednich okresach. Więc, dla przypomnienia, dwutygodniowe ferie wiosenne najczęściej spędzają na nauce.

W Japonii obowiązuje system egzaminacyjny. Jest to więc jedyny sposób sprawdzania wiedzy uczniów. W japońskich szkołach nie praktykuje się kartkówek, sprawdzianów czy odpytywania przy tablicy. Niestety, co według mnie jest głupie, egzaminy te to po prostu testy wielokrotnego użytku! Można stwierdzić, że działa to mniej więcej tak: kto chce to się uczy, kto nie chce - i tak przejdzie dalej. A dlaczego? Ano dlatego, że każdy uczeń automatycznie otrzymuje promocję do następnej 'klasy'. Szkoła działa tam bardziej jako kurs przygotowawczy na dalsze szczeble edukacji. Ciekawie nazwano czas egzaminów wstępnych - shiken jigoku - czyli piekło egzaminów (:

Ciekawostki:
  • Sangaku to ogromne, drewniane tabliczki z zadaniami matematycznymi, wieszane głównie przy świątyniach oraz chramach. Świadczy to o ogromnym rozwoju nauk ścisłych w okresie Edo. Tabliczki te zawierały tylko i wyłącznie zagadnienie problemu matematycznego oraz jego rozwiązanie. Skłaniało to mieszkańców do samodzielnego poszukiwana i rozwiązywania. 
  • Znakiem charakterystycznym japońskich szkół są obowiązkowe mundurki seifuku. Szkoły osobiście wybierają wygląd oraz fason tak, by każda miała inny. Przeważają czernie, granaty oraz szarości. Dziewczęta zakładają plisowane spódniczki, białe (rzadziej czarne) podkolanówki oraz marynarkę, nawiązującą do marynarskiego stylu. U chłopców przeważają czarne mundurki z mosiężnymi guzikami oraz sztywnym, białym kołnierzykiem. 
  • Szkoła może także narzucić sposób czesania, wybór toreb czy obuwia. 
  • Dzieci, w drodze do szkoły powinny nosić kolorowe odblaski oraz czapeczki.
  • Co jakiś czas zmienia się skład klasy. Ma to na celu komunikacji uczniów między sobą, nawiązywaniu kontaktów oraz zapobieganiu nienawiści czy antypatii. 
  • Klasy podzielone są na grupy dyżurujące np. do sprzątania klas, toalet, korytarzy itd. Zastępują oni w ten sposób personel sprzątający, ucząc się przy tym szacunku do miejsc publicznych. 
  • W większości japońskich szkołach, każda klasa ma przypisanego zastępczego wychowawcę. Do jego funkcji należy pomoc głównemu wychowawcy, który w razie potrzeby przejmuje jego obowiązki. 
  • Okres studiów jest uważany za najbardziej beztroski czas edukacji. Większość pracodawców nie zwraca uwagi na wiedzę potencjalnego pracownika, a na dyplom - najlepiej - renomowanej szkoły! 
To są najważniejsze informacje dotyczące japońskiego systemu edukacyjnego. Dla bardziej ciekawskich odsyłam w internety, gdzie można zapoznać się z bardziej dogłębną wiedzą na temat historii powstawania i kształtowania się owego systemu, oraz poczytania szkolnych realiów (:



8 komentarzy:

  1. Uwielbiam te twoje wpisy o Japonii! ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post! Naprawdę dobrze przybliżyłaś realia japońskich szkół. Moja znajoma japonka opowiadała mi o tym samym. Z tym, że ona była jakimś wyjątkowym egzemplarzem, bo zamiast chodzić na koła poza szkolne, uciekała aby wypić piwo z kolegami. Nieletnia xD W dodatku starsza ode mnie o 8 lat ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ładnie! :D Wyjątek od reguły.

      Moja genialna klasa i tak jest od niej lepsza. Pewnego dnia poszli przed lekcjami do szatni i kulturalnie za szafkami wybili dwie butelki czystej wódki, a pozalekcyjne copiątkowe piwo stało się u nas tradycją!

      Usuń
  3. Ooo, fajny post. Większość tego już wiedziałam, ale paru rzeczy nie, no i świetnie, że wszystko w jednym miejscu i przystępnie napisane. Jeśli będę potrzebowała podlinkować informacje na temat japońskiego szkolnictwa, to już mam co ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Większość rzeczy wiedziałam, bo wcześniej już o tym czytałam :) Mnie się wydaje, że polski system edukacji jest jednak gorszy, to jest bardziej ,,męczy" uczniów - wszyscy litują się nad tymi biednymi dziećmi z Japonii, które do domu wieczorem późnym wracają, a prawda jest taka, że u nas jest podobnie, tylko i do szkoły wychodzimy wcześniej i klubów takich jak w Japonii nie mamy, do tego właśnie te ciągle sprawdziany, odpytywanie, no i nieautomatyczna promocja oraz obowiązek szkolny do 18 roku życia, a nie 15.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie (oprócz rozwiązywania sprawy z egzaminami) wolę system edukacji w Japonii, niż w szkole. Jest o wiele bardziej "praktyczny". Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz, mimo wszystko wolałabym taki japoński system edukacji niż nasz... I te mundurki ^^ Pamiętam mój za czasów gimnazjum - ohydna kamizelka z beznadziejnego materiału (mówiliśmy, że jak na worki do ziemniaków), na dodatek byle jak uszyta :/ Okropieństwo.
    Ogólnie mogę się podpisać pod komentarzem myszy. Święta racja!

    OdpowiedzUsuń

slider