11.8.13

Bo praktyka czyni mistrza.

Z ogromnym napisem Grudzień 2011
Coś, co jest musem i coś, czego wręcz nienawidzę. Za każdym razem, gdy zabieram się za martwą naturę ogarnia mnie chaos i jeszcze większa panika. Dlaczego coś, co wydaje się być banalne przysparza najwięcej problemów? Bardzo szybko się zniechęcam, czego efekt widoczny jest na każdej z moim prac - nigdy ich nie dokańczam. Dosłownie jakby mnie ktoś zaczarował! I to niestety w najgorszym tego słowa znaczeniu. Praca idzie mi topornie, dłuuuugo posuwam się do przodu by efekt był minimalny. Tak, tak.. wiem, że praktyka czyni mistrza, ale co, jeśli ten przyszły mistrz jest zrzędliwy, marudny, strachliwy, a dodatkowo leniwy? 

Przeglądam właśnie swoje szkicowniki, widzę w nich gryzmoły, większe gryzmoły i coś, z czego mogłoby jeszcze coś być. Raz na wozie, raz pod wozem, ale z ręką na sercu wolałabym być częściej na cholernej górze.
Poniżej moje studium materiału, coś, na czym straciłam nerwy, zapał i całą pasję, a w kółko - niczym w transie - powtarzałam: draperie, draperie, draperie..



Pewnie nigdy ich nie skończę, ani nigdy nie poprawię błędów (haha, krzywe krzesło). Nawet na samą myśl trzęsą mi się ręce, a w głowie pojawiają się czarne myśli. Co zrobić, by podchodzić do tego na luzie? Tym bardziej, że czeka mnie to na egzaminie! Wiecie, co by to było? Powyższe prace będą mieć z rok, moja ostatnia niedokończona martwa natura czeka i błaga by do niej zajrzeć! I co, kiedy praca ma 100x70?! :O


Dajcie mi siły by zabrać się za to! 


6 komentarzy:

  1. Matko, jak ja Cię podziwiam! Też trochę rysuje, ale w porównaniu z tobą to moje prace są doprawdy żałosne. Także życzę Ci siły, bo wychodzi naprawdę bardzo, bardzo dobrze! Ja się tak panicznie boje cieniowania, że nawet nie próbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz przebić strach, bo cienie to właśnie dusza obrazu (:
      Nadaje głębi i charakteru, co wzbogaca całość pracy. A do tego trzeba cierpliwości i dobrego humoru, taki szkic może zająć od kilku sekund to paru dni! I duuużo pracy, bo rysowania idzie się nauczyć, poważnie (:

      Usuń
  2. Wow! Nawet nie wiem co napisać, naprawdę. To co narysowałaś to arcydzieło ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Martwa natura jest naprawdę trudna do narysowania. Ja się nawet za to nie zabieram, bo i tak mi nie wyjdzie XDDD. Dasz rady! Jak będą egzaminy, to po prostu będziesz musiała go zrobić i to będzie twoja motywacja hah XD. Tak, motywujący Naff.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie Ci wychodzi, więc nie powinnaś się martwić ;) Powinnaś raz usiąść i narysować coś dla przyjemności i nie przejmować się, czy wyjdzie czy nie ;) Takie prace zazwyczaj najlepiej wychodzą ^ ^ Bdz dobrze! Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej, jak ty świetnie cieniujesz!

    OdpowiedzUsuń

slider