17.7.13

art, art, art!!

Dora - moja kochana psina (:
hyvää huomenta!
Tym fińskim akcentem witam Was wszystkich w moich skromnych progach. Chciałabym serdecznie podziękować za wizyty na moim blogu, jest mi bardzo bardzo miło (:

Jak u Was wakacje mijają? U mnie straaasznie szybko czas leci, jestem przerażona faktem, że to już 1/4 wakacji za nami. Jednak w tym czasie zdążyłam pojechać do Grecji i Węgier, a przede mną wyjazd do Krakowa. Tak, postanowiłam poważnie potraktować pomysł z ASP, więc w przyszły czwartek wybieram się na kurs przygotowawczy. Nie ukrywam, bardzo się boję. Sama w wielkim mieście, z dala od domu. Dla kogoś takiego jak jak to ogromne wyzwanie! Jednakże chyba bardziej przeraża mnie fakt iż może jednak się nie nadaję, wyśmieją mnie tam i odeślą z kwitkiem do domku... trzymajcie kciuki by to się nie spełniło!

Udałam się wczoraj do sklepu plastycznego. Kupiłam w końcu teczkę na prace, która, bagatela, jest prawie tego rozmiaru co ja! Nie no, żartuję, ale jest naprawdę duża. A przy okazji jaki farcik miałam! Otóż, przy mnie (!), babeczka obniżyła cenę z 190 na 110 zł, więc miałam 80zł na szkicowniki! Przy okazji dokupiłam nową tubę. Jej! Szczerzę się jak głupi do sera (:

wygląda trochę jak trofeum (:
Szukałam po antykwariatach książek, które muszę przeczytać, ale kompletnie nic nie znalazłam. Bardzo ciężko jest znaleźć stare pozycje. Ostatnią szansą są krakowskie antykwariaty, ale.. bo ja wiem, gdzie takowe są?
pierwszy naszkicowany akt

Po słowie..
Chciałam Was zaprosić na innego mojego bloga, gdzie zamieszczam swoje opowiadania. Nie wiem, czy są interesujące, czy pisać potrafię, ale jeśli akurat nie macie nic ciekawszego do roboty to zapraszam.
Znajdują się tam dwa opowiadania o różnej tematyce. Tytułowe Hiiro no Akuma (jap. Szkarłatny demon) mniej lub więcej nawiązuje do serii Kuroshitsuji, jednakże jest to moja wersja i nie znajdziecie tam pary Ciel - Sebastian. Powiedziałabym raczej, że Kuro było inspiracją do powstania tego opowiadania. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam tu -> klik 
Drugie to Van Hellsing, które opowiada o grupce licealistów, którzy zakładają swój zespół muzyczny. Zupełnie różni się od poprzedniego tytułu, więc jeśli ktoś miałby ochotę zajrzeć, to zapraszam -> klik 

A na koniec utwór, który od ostatniego czasu non-stop chodzi mi po głowie. 

Enjoy (:

7 komentarzy:

  1. Naprawdę miałaś niesamowite szczęście z tą obniżką. ^^ Myślę, że trzeba próbować spełniać swoje marzenia i stawiać sobie wysoko poprzeczkę, więc jeżeli chcesz się wybrać na asp to rób wszystko by się tam dostać. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bd trzymać kciuki, choć nie bardzo wiem co to to ASP xD Ślicznie rysujesz ^ ^ Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za ASP i nie poddawaj się jeśli za pierwszym razem się nie dostaniesz, bo mało komu się to udaje^^

    Świetna teczka i okazja świetna, w końcu to zawsze 80zł różnicy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jezu Chryste, wybierasz się na ASP *___*? Lubię ludzi z ASP! Kochałam patrzeć we Wrocku, jak siedzą w tym słońcu z wielkimi teczkami i rysują! Sama chcę iść na ASP, ale wrocławskie i na fotografię <3. Ale to dopiero za rok, bo jeszcze ostatni rok mojego technikum ;). Życzę ci powodzenia! Ten rysunek u góry jest śliczny, narysuj mi coś aaa *___*. Daj z siebie wszystko! A w Krakowie chętnie cię odwiedzę, bo czasem tam wpadam <3 (25 lipca będę na Krakonie!)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia z tym ASP! :)
    Zazdroszczę, że zobaczyłaś już tyle miejsc, mi się zapowiadają wakacje w mojej małej miejscowości ;c

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie jak zwykle zachwyca twoja biblioteczka. No i miałaś straszne szczęście z tą obniżką, mi się takie nie przytrafia ;p

    ASP, nic tylko Ci zazdrościć. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

slider