2.6.13

Watashi, watashi, watashi...

Serdecznie dziękuję za odwiedzinki - jest mi niezmiernie miło, że pamiętacie o starym Budyniu ~(;´Д`) Zdaję sobie sprawę, że mocno zaniedbałam bloga, ale myślmy pozytywnie! Postaram się nadrobić stracony czas (:
"Watashi, watashi, watashi.." tytuł mówiący bardzo wiele! Dzisiejszy post poświęcę...swojej skromnej osobie! (^ε^)-



Zdziwieni? Budyń to włochata bestia, która chrapie w nocy i strasznie się ślini! Żartuję oczywiście (: Mówiąc prawdę i tylko prawdę - Budyń to listopadowe stworzenie z pod znaku skorpiona, pilnie uczące się na profilu matematyczno-fizyczno-informatycznym! Tylko czemu mówi o sobie w trzeciej osobie? 

Moja miłość do Japonii zaczęła się we wczesnej podstawówce, za pośrednictwem emitowania anime w polskiej telewizji (rzecz jasna wychowana na Yattaman'ie). Zaintrygowana tymże krajem zajrzałam do.. książki (czyli coś obcego dla matematyka). Wraz z dojrzewającą miłością do Japonii, rosło moje uwielbienie do książek. 
Moje dotychczasowe życie podzieliłabym na dwie części: przeszłość i teraźniejszość. Jeszcze dwa lata wstecz byłam zupełnie inną osobą - w moim życiu skrzyżowało się wiele nieprzyjemnych sytuacji, które skutkowało w przyszłości m.in depresją. Swoje lekarstwo odnalazłam w oglądaniu anime oraz pogłębianiu wiedzy na temat Kraju Kwitnącej Wiśni. Również literatura stała się dla mnie wielką odskocznią - w tamtym okresie górowały fantasy (dzięki bogu wyrastam z tego). Następnym krokiem było założenie bloga Świat Anime, który, wbrew moim oczekiwaniom, zwabił całkiem pokaźną grupkę czytelników! Największym sukcesem było spotkanie ludzi, z którymi mam kontakt do tej pory (buźka), jednakże każdy nowy czytelnik ogromnie mnie cieszy. Dzisiaj można znaleźć mnie tu lub na drugim blogu Otaku Ai, który jest kontynuacją ŚA.
Nigdy nie uważałam się za ciekawą osobę, wręcz przeciwnie. Czułam się tak bezbarwna, że aż przeźroczysta. Jednakże dzisiaj, spoglądając ze sporej perspektywy czasowej, cieszę się tym kim jestem, ze swoich pasji i hobby. A jeśli już o tym mowa to przybliżę wam moje zainteresowania.

Będąc w świecie m&a od minimum 6 lat widziało się już sporo tytułów. Nie umiałabym powiedzieć jakie są moje ulubione pozycje, ale na pewno uda się stwierdzić, do jakich mam największy sentyment. 
1) NANA - anime, które wciągnęło mnie na maksa! Nie mogłam spokojnie usnąć ze świadomością, że jeszcze nie wiem, co będzie w następnym odcinku. Tę serię obejrzałam najszybciej, biorąc pod uwagę liczbę odcinków (47) - było to zaledwie 3-4 dni. 
2) Clannad - czasy gimnazjalne, kiedy wraz z moją wielką Trójką (ja, Kisiel i Dżemikowa) oglądaliśmy coczwartkową premierę, ekscytując się na samą myśl. Dla mnie to były piękne czasy, cudowne wspomnienia i nostalgia. A poza tym to dango, dango, dango, dango... 
Do tych wyliczanek, z całą pewnością dodałabym Yamato Nadeshiko, mega idiotyczne anime, jednakże główna bohaterka tak mi przypominała 'mnie z przeszłości', że nie mogłam przeSayonara Zetsubou-sensei". Również K-ON pozostał w mojej pamięci, zapisując się jako "milusie". 
jść obojętnie. Taka sama sytuacja byłaby z "
Czasy licealne to przeważnie dramy. Na początku podchodziłam do nich z ogromnym dystansem, ale z czasem, sama nie wiem kiedy, polubiłam te japońskie serialne. Niektóre są bardzo dobre, inne dobre, a jeszcze inne.. no, sami wiecie jakie. Ulubionych serii raczej nie mam, ale lubię sobie czasem włączyć Hanazakari no kimitachi eSunao ni narenakute, Love Shuffle czy BECK

Wspomniałam, że uwielbiam książki. Dzisiaj najchętniej sięgam po książki podróżnicze, jak W drodze na Hokkaido, Will'a Fergusona, muzyczne jak Kochanowo i Okolice, Przemka Jurka lub subtelne, wychodzące spod wrażliwej ręki (Yoko Ogawa, Miłość na marginesie, Gail Tsukiyama, Ulica tysiąca kwiatów).

Muzyka! Czyli moja dusza. Czego najchętniej słucham? Tego, co mi wpadnie do ucha i nie chce z niego wypaść za .... pana! Uwielbiam klasykę rocka i metalu jak GnR, Metallica, Sting etc. Moje ulubione zespoły to również Three Days Grace, Skillet, Nightwish, Lacuna Coil. Zaś jeśli chodzi o japońską muzykę to, oczywiście, the GazettE, ale także Anna Tsuchiya, Maximum the hormone.

Rysunek i malarstwo, rzekomo mój talent od Boga (kiedyś podzielę się z wami moimi przedszkolnymi pracami!). Rysuję odkąd potrafiłam utrzymać kredki w dłoni. Skupiam się głównie na rysunku artystycznym, uwielbiam rysować ludzi, najchętniej w ruchu. Z kolei drugą pasją jest fotografia. Nie muszę mieć drogiego sprzętu, by cieszyć się dobrym zdjęciem. Najważniejsze są uczucia w danym momencie, te, które chcę umieścić na zdjęciu. Wtedy tylko to się dla mnie liczy. 

Kolejna rzecz, której o mnie nie wiecie to.. miłość do gotowania! W podstawówce przeszłam na dietę wegetariańską i (nie)stety musiałam się sama nauczyć gotować, aby nie głodować. Zaczęło mi to sprawiać radość, a przy okazji moje dania był naprawdę smaczne (^ε^)!

Jeśli macie do mnie jakiekolwiek pytania to z chęcią odpowiem (:

PS - Mój mózg, ponownie przestawiając się na tryb filozoficzny odkrył, że nie tylko biedronka jest zadziwiającym anglojęzycznym wyrazem. Wiecie co to dragonfly? Ważka! 


11 komentarzy:

  1. Nad ważką też się zastanawiałam! Nie ma co, ciekawe te angielskie nazwy co poniektórych owadów.

    Wiele z tego, co napisałaś, zdążyłam się już dowiedzieć podczas naszej kilkuletniej internetowej znajomości ;) Niemniej jednak miło poczytać coś konkretnego na temat osoby, z którą utrzymuje się taki czy inny kontakt. Czekam również na kolejne posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taaak.. już kilka lat nam upłynęło (:
      Niczym stare małżeństwo :D
      Będą wkrótce (:

      Usuń
  2. Nowość na tojikomerareta-tori, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, świetna notka i ogóle to jesteś strasznie ładna. A za profil matematyczno-fizyczno-informatyczny szczerze podziwiam, chciałabym mieć smykałkę do takich przedmiotów.

    Mam tylko jedno pytanie. Czemu piszesz że "dzięki bogu" skończyłaś z fantasy? Przecież to najlepszy gatunek literatury na świecie.
    Pozdrawiam ^^.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ładna" dobre :D
      Jestem w najlepszym liceum i szczerze powiem, że to tortury.

      Bo strasznie głupiutkie są :D

      Usuń
    2. Eeee, nie prawda. Dobra fantastyka ani trochę nie jest głupia. No chyba że mówimy o jakichś młodzieżówkach, gdzie głównym tematem jest mroczny romans z wampirem albo coś w tym guście... Tego to faktycznie strawić się nie da.

      To gratuluję, ja sie nie nadajedo takich miejsc, chodzę do całkiem przeciętnej szkoły i ledwo zdaje matme, ah, jest się czym chwalić! ._.

      Usuń
    3. W życiu nie przeczytałam nic o wampirach z za wyjątkiem Draculi i wywiadu z wampirem D: Jestem za stara na to..
      I nie "głupie" a głupiutkie...

      Jeśli Cię to pocieszy to mam zagrożenie z matmy, ale tylko dlatego, że nauczycielka mnie nie lubi i specjalnie zaniża oceny. Maturę próbną napisałam na 80%.. oceny nijak się mają do wiedzy (:

      Usuń
    4. W takim razie co Cię zraziło do fantastyki?

      Ja mam akurat bardzo dobrą i miłą nauczycielkę od matmy, ale niestety moje umiejętności są niezbyt dobre.
      80%, świetny wynik :>

      Usuń
  4. Też swoją przygodę z Japonią zaczęłam w podstawówce, zupełnie przypadkiem, jak wpadłam gdzieś na internecie na "Sailor Moon" i przypomniało mi się, że oglądałam to jako dziecko, więc obejrzałam jeden odcinek z ciekawości, a potem następny i następny... A potem to już z górki leciałoxd

    Nie miałam pojęcia, że wróciłaś na otaku ai- myślałam, że blog jest dalej zawieszony >.< Dopiero teraz zauważyłam, że informowałaś mnie nawet o nowym poście. Ale tak to jest, jak się jest totalnie ślepymxd Ale zaraz sobie zajrzę.

    Też uwielbiam totalnie anime "Nana". Jak dla mnie to jedna z najlepszych serii, a już na pewno w kategorii "romans". Ogólnie nie przepadam za tym gatunkiem, ale "Nana" jest wyjątkiem. Aż mnie naszła ochota, żeby sobie w wakacje obejrzeć to ponownie. Już kilka lat zleciało, jak ostatni raz to oglądałam.

    Czemu nie chcesz czytać fantasty? Przecie to jeden z najlepszych gatunkówxd Nie mówię tutaj oczywiście o książkach na poziomie "Zmierzchu", ale o prawdziwej fantastyce^^

    U mnie nowy post, zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nominowałam Waszego bloga :)
    Więcej informacji na: http://andzikowe-opowiadanie.blogspot.com/2013/07/versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Nowa notka na http://tojikomerareta-tori.blogspot.com/, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń

slider