29.5.13

Shhhhh... Budyń pisze..

"Mirabelle" - pamiętacie inwazję tych drzew?
Wiosna, wiosna... mam wrażenie, że totalnie coś przegapiłam! Szkoła tak mi dała do wiwatu w tym roku, że sama nie wiem, kiedy ten czas mi uciekł. Czas, ale także mój zapał gdzieś się zawieruszył. 
Sporo problemów przysporzyło mi moje zdrowie, szczęśliwie, wszystko się powoli normuje (´ω`)


Hyhyhh.. czy wy też czujecie powiew wakacji? Bo ja, kurczę, nie! Wolne, wolne, wolne @.@... A tu trzeba chodzić do końca czerwca, bo jak na złość, oceny mają być wystawione po dwudziestym... No, ale dość narzekania! Nie po to wzięłam się za pisane, bo jak to powiedział mój ex-nauczyciel od fizyki: "tego czego, żeście się zaobserwowali" w końcu ruszyłam te dziesięć paluszków do pisania! (^ε^)-

Czytał ktoś Kagen no Tsuki, Ai Yazawy? Przyznam się, że na tę mangę czekałam z największą niecierpliwością. Ale zabawne jest to, że po kupieniu pierwszego tomu, manga najpierw przeleżała na półce, słowo daję, do ostatniego tygodnia przed premierą drugiego tomu (tak wiem, tylko Budyń tak potrafi!). No więc, gdy już odkurzyłam ją z półki, przeczytałam prawie jednym tchem. Bardzo mnie wciągnęła, klimat mnie chwycił w swoje sieci. No i ta kreska... Czekałam, czekałam, aż w końcu nadszedł ten dzień - drugi tom - po kilku kwadransach odłożony na półkę. Zaczęłam snuć swoje własne teorie-"zakończeniowe". Głównie intrygował mnie fakt, że skoro licząca trzy tomy manga jest wciąż niemalże na początku historii, co autorka nam zaserwuje w ostatnim tomie? Moje obawy jednak były słuszne... trzeci tom odbiegał od swoich poprzedników. Nie wiem, może to dlatego, że wedle mego mniemania było tam za dużo napchane? Albo raczej zrobiło się to zanadto fantastyczne, o. 
Drugą "wyczekiwanką" był Spice and Wolf, tyle dobrych recenzji o tym tytule, więc podeszłam z równie sporym entuzjazmem. Uwierzycie, że do tego czasu pierwszy tom leży w połowie przeczytany (a może raczej nieprzeczytany) na półce? Strasznie się wynudziłam! Jednakże wracając dziś ze szkoły zobaczyłam drugi tom i mimochodem go zakupiłam. Może akcja się bardziej rozwinie? Zobaczymy...
A co jeszcze w moim małym świecie mang? Dlaczego zostały się już tylko dwa tomy Ourana~(;´Д`) Jedna z nielicznych serii, które wciągnęła mnie od samego początku do końca. Będzie mi przykro zakończyć przygodę z klubem hostów, polubiłam tę serię bardziej niż w anime. Dopiero poprzez pryzmat mangi mogłam dostrzec te wszystkie fajne strony. 
Myślę, że kiedyś napiszę kilka recenzji na otaku-ai, wtedy poznacie wszystkie moje odczucia (:

To na zakończenie wrzucę kilka zdjęć.
"Mirabelle"
"Czerwona porzeczka"
"Mirabelle tree"

PS - Właśnie mój mózg przestawia się na dumanie, tudzież tryb-filozoficzny. Dlaczego w języku angielskim 'biedronka' brzmi 'ladybird'? Czy to jest jakieś połączenie kobiety-ptaka (lady + bird)? Jakiś najbardziej feministyczny owad na świecie! Czy wy również, kiedykolwiek, zastanawialiście się  nad tym dziwnym wyrazem? 

22 komentarze:

  1. Mi w szkole już tylko fizyka i matma została do poprawy. TYLKO...

    Wiosna? Ja już lato czuję. I to takie prawdziwe, zdrowe lato, jeszcze tylko pierwszej czerwcowej burzy brakuje. ^^"
    ____

    A jeśli chodzi o mangi - "Kagen no Tsuki" straszie chciałabym przeczytać, dlatego czekam, aż ktoś będzie taniej sprzedawał komplecik trzech tomów.

    Zaś Spice and Wolf - pierwszy tom już dawno przeczytałam, trochę się zawiodłam i dalej nie kupuję, mimo że wydanie jedno z najpiękniejszych w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jutro trzy sprawdziany D:
      Tylko moja szkoła w piątek ma zajęcia - okruuuutne!

      Ja kupiłam dwa tomy Soul Eater i stwierdziłam, że jednak nie będę tego kupować - jak dla mnie zbyt głupiutkie ^^
      A co do Spice and Wolf - dam jeszcze drugą szansę (:

      Usuń
    2. Soul Eater pożyczyłam od znajomej żeby się zorientować w temacie i - nie dzięki D:

      Szczerze współczuję szkoły jutro.

      Usuń
    3. Nie było źle, o tylko 3 sprawdziany :D

      No, tak samo stwierdziłam.. Jeszcze jak to ma mieć ponad 20 tomów i utrzymywać poziom 1 czy 2 - nie dzięki x2 :D

      Usuń
  2. A bidronkę po angielsku pewnie zapamiętam już do końca życia D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszne, czyż nie? :D

      Usuń
    2. Zdecydowanie straszne! Coś niepokojącego jest w tej nazwie, od teraz będę inaczej patrzeć na biedronki.

      Usuń
  3. Owszem, nad angielską biedronką się zastanawiałam! Fakt, że biedronki zawsze kojarzą się z kobietami. Tylko co było pierwsze - skojarzenie czy nazwa?

    Zdjęcia prześliczne i wiosenne. *-*
    Mang, które wymieniłaś, niestety nie czytałam, choc chętnie sięgnęłabym po Ourana (oglądałam anime i dramę, ale nie miałam okazji przeczytac mangi, niestety).

    Cóż, czas mija mi inaczej niż Tobie, bo w dużej mierze siedzę w domu. Nie wiem, jak po tym "gap year" przestawię się na tryb studiowania ;_;
    Mam nadzieję, że z tym zdrówkiem faktycznie wszystko zmierza ku lepszemu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedzinki (:

      Nie wiem czemu, tak nagle zebrało mnie wczoraj na tą biedronkę :D

      Wiesz, ja na dzień dzisiejszy jestem zdecydowana na japonistykę na UJ ^^ A gdzie w ogóle się wybierasz na studia? (:

      Arigato!! :*

      Usuń
    2. Nie ma za co.

      Heh, to powodzenia, w przeciwieństwie do mnie, może masz szanse -.-' Składam na japonistykę na UJ i UMK (Toruń) oraz na humanistykę drugiej generacji na UKW (Bydgoszcz). Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

      Buziaki :)

      Usuń
    3. Zdecydowanie masz ode mnie większe szanse!
      Fajnie by było jakbyś poszła na UJ ^^
      (miałabym punkt zaczepienia, hahahh :*)

      Usuń
    4. No nie wiem ;_;
      Ale tam jeszcze trudniej się dostać niż na UMK ^^' Więc nie napalaj się na "punkt zaczepienia" xd

      Usuń
    5. Wiem, że ciężko się dostać. Dlatego wakacje poświęcam matematyce i angielskiemu.. Chcę je zdawać na rozszerzeniu, więc... damy czadu, Aya! :D

      Usuń
    6. Pamiętaj też o rozszerzonym polskim, bo na japonistykę bez tego ani rusz ^^'

      Usuń
    7. Oooooooo.... to muszę zmienić priorytety.. Ale jak patrzyłam to nie było nic o polskim o.O

      Usuń
    8. Na każdą japonistykę rozszerzony angielski i polski to minimum ^^' Z tym, że angielski ma większą wagę aniżeli polski.

      Usuń
    9. Sprawdzałam dzisiaj. Rozszerzony polski nie jest konieczny ^^

      Usuń
  4. ~ No nie wierzę, że tutaj pojawiła się notka! :D
    Szkoła, nawet nie mów. Ogólnie w tym roku zdaje się, że nauczyciele mieli jakiś zapał do nadganiania straconych dni wolnych. Ale! Piszesz, że powoli wszystko wraca do normy, więc głowa do góry. :3
    Wszystkie dziesięć palców? XD
    Hm, nie czytuję mang, więc nie mam się jak wypowiedzieć co do kreski, czy fabuły, choć dorwałam bodajże dwa pierwsze tomy Ouran. :D Podobało mi się odzwierciedlenie tego w anime (lub na odwrót?).
    ~*~
    Dlaczego myślisz nad takimi rzeczami! XD Rozwaliłaś mnie na łopatki. I pewnie teraz sama będę nad tym rozmyślać... dziękuję, Budyń. Dziękuję! XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo.. na otaku-ai też skrobnęłam :D

      Zachęcam do czytania mang - lepsze od anime!

      Wybacz, mój mózg odbiera na innych falach :D:D

      Usuń
  5. Oo, jak fajnie, że coś się u ciebie pojawiło;)
    O tak, szkoła daje nieźle w kość, szczególnie teraz, kiedy teoretycznie [ bo ostatnio to coś pada ciągle T.T] jest już ciepło, a tu trzeba do szkoły chodzić, żeby sobie co nieco oceny podciągnąć przed końcem roku.

    Zdjęcia prześliczne, bardzo wiosenne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jest już na finishu (:
      Ta pogoda faktycznie jest przewrotna, ale dziś jest naprawdę gorąco!

      A dziękuję bardzo (:

      Usuń

slider