14.12.12

TAG

Wenecja
Witajcie! Tu Klaudia, 
wykańcza mnie już ta semestralna gonitwa. Nauczyciel przegania nauczyciela w przeprowadzaniu jak największej ilości sprawdzianów. Idzie naprawdę zwariować... Podejrzewam, że tak jest w przypadku większości licealistów, więc zapewne rozumienie moją frustrację. Tylko tydzień, jeszcze tylko jeden tydzień... Choć zamiast czuć przedświąteczną atmosferę, zastanawiam się, kiedy zacząć czytać "Lalkę", a kiedy przygotować się do sprawdzianu z fizyki. Przyznam Wam się szczerze, że w tym roku nawet nie zdążyłam się przypatrzeć, kiedy święta 'zawitały' w sklepach! Dzień w dzień siedzę i się czegoś uczę (kiedy ja w zasadzie ostatnio w sklepie byłam?)...


Ale nie o tym dzisiejsza notka. W zasadzie to odejdziemy trochę od tematu bloga i postaram się odpowiedzieć na pytania Taiyo. Tak więc, zaczynam: 

1. Jaki jest Twój ulubiony zespół? Dlaczego akurat ten?
Większość z Was dobrze wie, że muzyka jest moim nieodłącznym elementem. Słucham jest niemalże przy każdej czynności (nawet teraz), towarzyszy mi, poprawia humor, po prostu jest ze mną. Jednak nie wiem, czy jednoznacznie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Bardzo cenię sobie twórczość zespołu Lacuna Coil, uważam, że wokalistka ma fenomenalny wokal (serio, nawet sama Amy Lee może się przy niej, za przeproszeniem, schować), również uwielbiam zespół Three Days Grace, Metallica i wiele innych zespołów. Ludzie znający mnie wiedzą też o mojej sympatii do panów z the GazettE (chociaż w moim przypadku jest to starsza twórczość niźli najnowsze albumy). Podsumowując, nie mam jednego ulubionego zespołu, słucham tego, co mi się podoba i w jakikolwiek sposób wywołuje we mnie silne emocje. 

2. Czy statystyki blogowe są dla Ciebie ważne? Czy raczej piszesz dla własnej przyjemności? 
Absolutnie nie. Piszę często sama dla siebie, a jeżeli znajdują się osoby, które chcą ze mną dyskutować to tylko mnie to cieszy. Miło jest z kimś pogadać na różne tematy, wysłuchać ich zdania. Piszę po to również, aby podzielić się własnymi myślami...

3. Gdybyś mogła zmienić w sobie jedną cechę charakteru, co by to było? 
Z pewnością chciałabym być bardziej asertywna, śmielsza i o wiele mniej wstydliwa. 

4. Jaką bajkę z dzieciństwa pamiętasz?
Yattaman i Kubuś Puchatek! 

5. Czy jest coś, czego nie potrafisz znieść? 
O, jest wiele takich rzeczy... 
- nie lubię spóźnialstwa (Kisiel dobrze o tym wie), strasznie się irytuję, gdy muszę czekać na kogoś kilkanaście dodatkowych minut, gdy umówiłam się na konkretną godzinę. Sama nie lubię być spóźniona, dlatego wymagam też tego od drugiej osoby,
- niedotrzymywanie słowa... naprawdę, czy może być coś tak nieznośnego jak tzw. 'obiecanki-cacanki"? 
- wyrzucanie zwierząt np. do lasów. Gdy decydujemy się na opiekę nad zwierzęciem to trzeba brać pod uwagę absolutnie wszystkie za i przeciw... nie każdy może być w posiadaniu swojego pupila,
- oszustwa, kłamstwa, zdrady,
itd...

6. Co Cię najbardziej bawi? A co irytuje?
Co bawi? Głupiutkie japońskie dramy, choć strasznie żałuję, że nie mam teraz czasu na ich oglądanie. Co irytuje? Gdy w ostatniej fazie rysowania, muszę coś sknocić...A feeee! 

7. Jaka jest Twoja ulubiona postać z filmu/anime/książki/mangi?
Hmmm...Uwielbiam postaci z książki "Kochanowo i okolice", chciałabym mieć takich kumpli :D Jeśli chodzi o m&a do bardzo lubię Sebastiana z serii Kuroshitsuji. W tym temacie też można by się było rozwijać, więc zastopuję przy tym. 

8. Czy jest miejsce, do którego byś się udała, mając pod warunkiem pozostawienie przyjaciół?
Odpowiedź jest niezwykle krótka: "nie". Owszem, jestem typem samotnika, ale biorąc pod uwagę tak wielką wartość jak 'przyjaźń' nigdy przenigdy nie mogłabym jej zaprzepaścić/ rozerwać i opuścić. 

9. Jaki jest Twój ulubiony teledysk
Chyba nie posiadam czegoś takiego. Chociaż lubię sobie popatrzeć na teledysk do piosenki "Home" UnSun. 

10. Co jest dla Ciebie najbardziej żenującym zachowaniem?
Robienie z siebie 'głupka', poniżając się przed towarzystwem.. po prostu brak mi słów na takie zachowanie. 

11. Ulubione danie? 
 Wszelkie rodzaje sałatek, pycha! 

Nie będę nikogo tagować, może Kisiel też by się podzielił swoim zdaniem w tym temacie (: 

z dziadkowego ogródka ^^


3 komentarze:

  1. Bardzo dziękuję za udzielenie odpowiedzi. Powiem Ci, że jak zazwyczaj nigdy nie bawiłam się w tagi, tak teraz jestem naprawdę zadowolona, że to zrobiłam. :D Można poznać trochę lepiej blogerów, z którymi notabene często wymienia się te parę słów.
    Tak mnie zastanowiło, o co chodzi z tym robieniem głupka? w sensie, lansowanie się, czy pozerstwo? Bo ja bardzo często się wygłupiam i nie wiem, czy przypadkiem to nie to. XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygłupiać się, a robić z siebie głupka to zupełnie co innego. Miałam na myśli osoby, które nie potrafiąc zaimponować, np. kolegom z klasy robią z siebie specjalnie pośmiewisko, poniżając się...

      Usuń
  2. Dla mnie takie robienie z siebie głupka również jest żałosne. Szczególnie irytuje mnie, gdy ktoś robi takie coś na lekcjach, zapominając o tym, że niektórzy jednak chcą się czegoś dowiedzieć, ale ciężko o to, jak ktoś ciągle przerywa nauczycielom, rzuca głupie komentarze, a reszta się z tego śmieje.

    Z punktualnością również mam tak samo. Wprost nienawidzę się spóźniać, już wolę być troszkę przed czasem, niż kazać komuś na siebie czekać. Dlatego też od drugiej strony oczekuję tego samego, ale niestety większość moich znajomych chyba nie wie, że skoro jesteśmy umówieni na 15, to nie znaczy, że mają przyjść o 15.30

    Zdjęcie na końcu prześliczne;)

    OdpowiedzUsuń

slider