8.10.12

Pastele

Hej, tu Kudzia,
były małe problemy z blogiem, a mianowicie nie mogłam się zalogować, ale już wszystko jest w porządku ( a przynajmniej miejmy taką nadzieję ). U mnie strasznie krucho z czasem, ledwo wiążę koniec z końcem (pozdrawiam mat-fiz). Jetem właśnie po sprawdzianie z fizyki i w duchu zadaję sobie pytania: "Na cholerę tutaj jestem?" :D


Początkowo wiązałam przyszłość z pójściem na polibudę, bo zawsze fascynowała mnie architektura. Jednak z czasem i po wielu marudzeniach ze strony znajomych studentów architektury, stwierdziłam, że jednak ten pomysł nie ma większej przyszłości. Aktualnie stoję przy wyborze ASP, choć jeszcze dokładnie nie wiem, gdzie chcę iść. 

A dziś pokazuję Wam kilka moich prac z niewielkiego zbioru :)

Pastela

Ruiny zamku na wzgórzu we mgle. Tą pracę malowało mi się naprawdę z wielką przyjemnością (choć pewnie Pinowi trochę mniej ^^).
Statki na morzu. Ta praca natomiast wycisnęła ze mnie mnóstwo cierpliwości i nerw, ponieważ co chwilę musiałam nakładać nową warstwę niebieskiej pasteli, bo strasznie się osuwała. 

Statki. W tym przypadku była ogromna zabawa kolorami. Obraz jest na podstawie obrazu Turnera, więc trzeba było trochę się wykazać sprytem. Malowanie jego chyba zajęło mi najdłużej czasu ze wszystkich, ponieważ mnóstwo było nakładanych warstw! 

Rzeka. Wprawdzie nie jest do skończona praca, ale jakoś nie mam kompletnie weny, żeby się za nią zabrać :C










Zdjęcia
Tak na dokładkę jeszcze dwa zdjęcia nieba (:

golden sky
birds
Do usłyszenia. Pozdrawiam!

7 komentarzy:

  1. Nie wiem, jak Ty to robisz, dziewczyno, po prostu nie wiem! Śliczne Q.Q Naprawdę nadajesz się na ASP!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, naprawdę to doceniam.

      Jestem jeszcze na samym początku, ale powolutku brnę do przodu (:
      Nawet jeśli uda mi się na ASP to i tak bym poszła na grafikę komputerową (przynajmniej na dzień dzisiejszy).

      Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam (:

      Usuń
    2. Trzymam za Ciebie kciuki! :*

      Usuń
  2. O matko, to jest wprost prześliczne! Ja nigdy nie miałam przekonania do pastel, więc totalnie zazdroszczę, że potrafisz tak dobrze nimi operować. Szczególnie podobają mi się dwie ostatnie prace, ale wszystkie są naprawdę dobre. Moim zdaniem, powinnaś jak najbardziej próbować się dostać na ASP.

    Ja to kiedyś planowałam iść na architekturę zieleni, ale chyba jednak wolę japonistykę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, a wbrew pozorom pastele są trudne!

    Japonistyka to moje największe marzenie, jednakże są to płatne uczelnie i nie chciałabym tak obciążać kosztami rodziny, tymbardziej, że mam jeszcze dwóch studentów w domu (:

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem w szoku, po prostu. Jakim cudem blogspot miał problemy z łącznością, dla mnie to guru od czasu męczarni z Onetem. XD
    ~*~
    Nie podziękuję za pozdrowienia, bo ich nie dostałam. W przyszłym roku obiecuję, że będę Ci marudzić na temat bloku humanistycznego, którym mam zamiar iść wedle życzenia nowej reformy. XD
    ~*~
    Dziewczyno! Szczęka mi opadła! nie wiem, który obrazek wybrać, jako swój faworyt notki. Chyba przedostatni, aczkolwiek nad każdym przystanęłam, popatrzyłam bardzo dokładnie i po prostu, zachwycałam się. :D Cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie nowy wpis, jeśli mogę tutaj informować. :3

    OdpowiedzUsuń

slider