25.9.12

stormy sky - cisza w trakcie burzy

Witam wszystkich serdecznie,
z tej strony Kudzia, bo Pinuś siedzi w szkole (daj z siebie wszystko na francuskim!). Mój wpis będzie pierwszym na tym blogu, przez co czuję ekscytację! Jak widać w nazwie adresu bloga 'kupin' jest po prostu skrótem naszych pseudonimów (Kudzia i Pinernals), a - art - to treść, jaka będzie zawarta na tej stronce. Mam nadzieję, że będziecie tutaj miło spędzać czas. Nie przedłużając dłużej przejdę do treściwej notki.



"stormy sky - cisza w trakcie burzy"

kliknij na zdjęcie, aby powiększyć

Ogółem napiszę, ze uwielbiam fotografować niebo, mam naprawdę tego sporą kolekcję. Powyższe zdjęcie wykonałam dnia 22 września, więc stosunkowo bardzo niedawno. Stałam z koleżanką na dworze, uwierzcie mi, że pod pięknym, słonecznym i błękitnym niebem. Dosłownie parę minut później zebrały się ciemne chmury, zwiastując coś złowrogiego. Spoglądając w niebo, miałam wrażenie, że niebo 'leci' na mnie. Ciężko opisać to słowami... Nastąpiła szarzyzna, zza której intensywnie przebijało słońce, jednakże chmury były na tyle ściśnięte i skłębione, że promienie słoneczne nie docierały na ziemię. Bardzo ciekawe zjawisko. 


"blue heaven - rajski nieboskłon"

kliknij na zdjęcie, aby powiększyć

Tak wyglądało niebo przed nadejściem burzy (zdjęcie wyżej). Piękne odcienie niebieskości od błękitu paryskiego do ultramaryny. Tutaj jeszcze suną niewinne cumulusy, chociaż można też dojrzeć cirrusy. Ale nie będziemy tu sobie urządzać lekcji geografii (: Tak w moich wyobrażeniach wyglądałyby rajskie niebiosa...



"evening sky - po zachodzie słońca"

kliknij na zdjęcie, aby powiększyć

Co czujecie spoglądając na znikające Słońce? Czy czujecie, że zrobiliście coś dobrego w przemijającym dniu? Czy może smucicie się, że nadchodzi nowy... Zawsze zadaję sobie takie pytania, gdy stojąc w oknie, obserwuję ogniste niebo. Uwielbiam ten moment, moment melancholii oraz wyciszenia.

Mam jeszcze dla Was przygotowane dwa zdjęcia: open sky (1) oraz fly like a bird (2). Jak już wspomniałam wcześniej, fotografia nieba przynosi mi sporo radości. Można położyć się na trawce i oglądać płynące chmury. Zresztą kto w dzieciństwie nie lubił zabawy w odgadywanie kształtów chmur? Ja do tej pory lubię to robić (:

open sky
be like a bird.













Dzisiejszym wpisem chciałam Was zachęcić do obserwowania nieba. Możemy być w całkowicie różnych punktach na Ziemi, jednak gdy spojrzymy do góry, utwierdzimy się w przekonaniu, że wszyscy żyjemy pod tym samym niebem, na które właśnie spoglądamy... (:

Pozdrawiam.

3 komentarze:

  1. Urzekło mnie zdjęcie "blue heaven", pierwszy raz poczułam, że burza niekoniecznie musi być moim wrogiem. Naprawdę, niesamowite, jak za pomocą fotografii można pokazywać świat. Z czegoś okrutnego stworzyć harmonię. Super!
    I ta konkluzja na końcu.
    Stwierdzam, iż spędziłam tutaj przyjemnie czas. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burza potrafi być naprawdę intrygująca, nie trzeba się jej bać. Cieszę się, że się zdjęcie spodobało :3
      Pozdrawiam, Klaudia

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia. Ja również uwielbiam patrzeć w niebo :) A burze bardzo lubię, mają w sobie coś tajemniczego, intrygującego i są tak klimatyczne...
    Buziaki,
    Aya

    OdpowiedzUsuń

slider